czwartek, 29 marca 2018

Syrenka - Camilla Läckberg


Hej! Dziś zapraszam na Syrenkę. To już szósta przeczytana przeze mnie część sagi i jak na razie mi się nie znudziło.

Wszystko zaczęło się od… zwłok. Zaginiony mężczyzna został znaleziony po czterech miesiącach, przymarznięty pod lodem w zatoce. Patrik z resztą funkcjonariuszy badają tę sprawę. Wszystko komplikuje się, kiedy Christian, przyjaciel zaginionego i młody debiutant z Fjällbacki wydaje swoją pierwszą powieść – Syrenkę. Jednocześnie dostaje on listy z pogróżkami. Fabuła i mnogość bohaterów jest tak pokręcona, że chyba nie umiem jej tu w miarę sensownie opisać bez rzucania spojlerami. Początek był bardzo rozwleczony i pourywany. Pojawiło się bardzo dużo postaci, które pozornie ze sobą nic nie łączyło. Na szczęście bardzo często się wszyscy pojawiali, wiec zdążyłam ich dobrze poznać.

W części obyczajowej książki Christianem interesuje się jego i nasza znajoma Erika, która w tej części jest w zaawansowanej ciąży z bliźniętami. Fajnie było czytać o wyprawach Eriki w poszukiwaniu odpowiedzi wraz z wielkim ciążowym brzuchem. Może było to trochę za bardzo nieprawdopodobne, no ale czytało się fajnie. Widać, że autorka chciała dać jej w książce jakąś większą rolę.

"- Dobra, stary, spróbujmy to przeanalizować – powiedział, odkładając rozzłoszczonego niemowlaka. - Zesrałeś się porządnie. W dodatku pewnie jesteś głodny. Innymi słowy, kryzys z obu końców. Pytanie, od którego końca zacząć (...)."

Zagadka była naprawdę super. Bardzo nietypowa wiążąca się nieco z psychologią i zachowaniem ludzi po przeżyciu traumy. Jestem pod wrażeniem tej całej misternej konstrukcji. W tej dziedzinie Läckberg zawsze mnie zaskakuje swoją pomysłowością.  Co jakiś czas dostajemy wstawki z przeszłości, które tym razem dotyczyły dzieci, krzywdy jaką można im zrobić oraz jaką same mogą wyrządzić. Mogę chyba zaryzykować stwierdzenie, że cała książka kręci się wokół dzieci. Czy to w kontekście Eriki czy wydarzeń z przeszłości wpływających bezpośrednio na teraźniejszość.

"Pomyślał o córeczce. Gdyby tak ją spotkało coś strasznego... To prawda, co mówią o rodzicielstwie: człowiek staje się tysiąc razy wrażliwszy na krzywdę dziecka."

Zakończenie wgniotło mnie w fotel. Muszę koniecznie przeczytać kolejną cześć. Sprawa kryminalna się zakończyła, ale wciąż otwarty jest wątek Eriki i Patrika, a stało się coś złego co pozostawiło mnie w całkowitym szoku i osłupieniu. To chyba pierwszy raz od początku serii, kiedy autorka pozostawia czytelnika z tak wielkim niedosytem i ochotą na kolejną część. Muszę przyznać też, że większość książek Läckberg opiera się na podobnym schemacie i żeby nie było za nudno nie czytam ich jedna za drugą, tylko robię sobie przerwy pomiędzy częściami. Syrenka jest jedną z lepszych części tej serii i szczerze ją polecam.

Szczegóły:
Tytuł: Syrenka
Tytuł oryginału: Sjöjungfrun
Tom: 6
Cykl: Saga o Fjällbace
Autor: Camilla Läckberg
Wydawnictwo: Czarna Owca
Liczba stron: 488

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...