środa, 28 września 2016

Cinder - Marissa Meyer


Znalezione obrazy dla zapytania cinder book

Na starcie chcę zwrócić uwagę, że czytałam tę książkę w oryginale, więc niektóre nazwy własne w mojej recenzji mogą odbiegać od polskiego tłumaczenia. Chyba każdy z Was widział bajkę Disneya pt. Kopciuszek. Sławna Cinderella została inspiracją autorki do napisania książki Cinder. A co by się stało gdyby taki kopciuszek znalazł się w dalekiej przyszłości wśród robotów i nowoczesnych technologii?

Tytułowa Cinder jest w pewnej części robotem. To czyni ją kimś gorszym od reszty społeczeństwa. Mieszka razem z macochą i dwoma przyrodnimi siostrami. Posiada niezwykły talent naprawiania robotów i maszyn, co czyni ją najlepszym mechanikiem w mieście. Pewnego dnia do jej warsztatu przychodzi przystojny książę Kai i zwraca się do niej z prośbą o naprawę swojego starego robota. 

Cinder chcąc nie chcąc zostaje wciągnięta w wielką politykę. Miejsce akcji to Nowy Beijing lata po czwartej wojnie światowej, pełen kontrastów i orientu. Na Ziemi rozprzestrzenia się wirus, a wszyscy chorzy na letumosis umierają. Trwają gorączkowe poszukiwania antidotum. W dodatku królowa Leavana władająca księżycem i rasą Lunarną stanowi zagrożenie dla mieszkańców Ziemi. Czy książę Kai znajdzie rozwiązanie, które nie doprowadzi do wybuchu wojny?

W książce pojawia się motyw balu i pójścia na niego, z tym, że Cinder wcale nie jest tym tak zachwycona, jak by się mogło wydawać znając bajkę Kopciuszek. Cinder mi zaimponowała. Jest bardzo zaradna, pomysłowa i odważna. Nie spodziewa się pomocy żadnej „wróżki z bajki” i wcale jej nie potrzebuje, znakomicie radzi sobie sama. Mimo, że jest postrzegana jak wyrzutek, dzielnie zaciska zęby i stara się żyć pomagając innym i spełniać zachcianki macochy. Jej wiedza i umiejętności mogą okazać się kluczowe do rozwiązania wielkiego galaktycznego konfliktu, szczególnie kiedy zacznie odkrywać swoją przeszłość. 

Początkowo byłam nieco przerażona ilością technicznego i komputerowego słownictwa, ale szybko zorientowałam się w nowoczesnym świecie przyszłości, który wykreowała autorka. Szczerze mówiąc jest to chyba pierwsza angielskojęzyczna książka, której polskiego tłumaczenia nie czytałam. I szczerze ją polecam osobą z umiejętnościami językowymi na min. B1, bo bardzo łatwo jest wszystko zrozumieć. Nawet jeśli nie rozumiałam jakiegoś technicznego słówka, mogłam spokojnie z kontekstu wywnioskować o co chodzi. Myślałam też, że będę ją czytać bardzo długo, a wyrobiłam się w cztery dni. Jest to bardzo przyjemna książka i mimo, że jest skierowana do raczej młodszego odbiorcy, to bardzo mi się spodobała i wciągnęła. Już nie mogę się doczekać aż poznam dalsze losy Cinder. 
Moje angielskie wydanie zawiera również parę bonusów: opowiadanie o dzieciństwie Cinder, wywiad z autorką i fragment Scarlett.

Szczegóły:
Tytuł oryginału: Cinder
Tom: 1
Cykl: The Lunar Chronicles
Autor: Marissa Meyer
Wydawnictwo: Square Fish
Liczba stron: 387

wtorek, 27 września 2016

Okruchy Życia - Stefan Jaksch


Okruchy życia to książka przed wszystkim o życiu, jego blaskach i cieniach. Głównym bohaterem jest Piotr Wroński, któremu towarzyszmy od czasów szkolnych aż do jego dorosłego życia. Po śmierci ojca Piotr i jego rodzina przeprowadzili się z Warszawy do Wrocławia. W nowym liceum Piotr poznaje Matyldę i od razu zakochuje się w niej na zabój. 

W czasach szkolnych Piotr doświadcza pierwszych sukcesów w nauce i pierwszych kontaktów seksualnych, które stanowią dość istotny element jego życia. Poznaje wiele kobiet i zyskuje przyjaciół, niektórych na całe życie. Dostajemy obraz tego jak ludzie mogą się zmienić na przestrzeni lat i pod wpływem wielu doświadczeń.

Piotr jest bardzo dynamicznym bohaterem. Poszukuje siebie i swojej życiowej drogi. Ima się różnych zajęć w drodze do spełniania swojego marzenia – pójścia na medycynę ze specjalizacją chirurgiczną. Przeprowadzane przez niego operacje są naprawdę profesjonalnie opisane i szczerze zachwycałam się użytym specjalistycznym medycznym słownictwem. W czasie swojego życia miał styczność również ze sztuką i religią. Mimo początkowego ateizmu Piotr zwrócił się w stronę religii za sprawą poznanego duchownego Dominika, który został jego bliskim przyjacielem. 

Podczas czytania czułam lekką dezorientację co do czasu akcji. Autor skupił się na bohaterach i dopiero pod koniec książki zostało opisane wprowadzenie stanu wojennego i staranie się o pozwolenia na wyjazd na Zachód. Dopiero wtedy zaczęło mi się zgadzać specyficzne zachowanie postaci i stan ich wiedzy.

Niestety książka cierpi na niedobór myślników. Czasami nie wiadomo kiedy dany dialog się kończy i kto wypowiada daną kwestię (przykład poniżej). Okładka również nie jest specjalnie zachęcająca. 

- To o której godzinie mam być? - zapytał. - O trzynastej! Możesz?
- No dobrze, będę - odpowiedział zrezygnowany.

Początkowo podczas czytania czułam lekkie znudzenie. Stwierdziłam, że nic takiego się nie działo, ale z czasem bardzo zżyłam się z bohaterem i czułam coraz większą ciekawość. Jestem tą książkę usatysfakcjonowana. Jest dobra i naprawdę wciąga. Porusza ciekawe tematy i przedstawia życie ludzi w czasach komunizmu. Jeśli interesujecie się tamtym okresem, polecam zapoznać się z tą pozycją. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję:

Szczegóły:
Tytuł: Okruchy Życia
Autor: Stefan Jaksch
Wydawnictwo: Psychoskok
Liczba stron: 232

niedziela, 25 września 2016

Pieśń Dawida - Amy Harmon [PRZEDPREMIEROWO]


Pieśń Dawida jest absolutnie doskonałą kontynuacją Prawa Mojżesza. Jestem nią zachwycona i szczerze wzruszona. Przygotowałam się na wielkie emocje, ale nie myślałam, że będą aż tak intensywne.

Mojżesz oraz Millie słuchają kaset nagranych przez Taga, który zniknął. Słuchają jego historii w której poznał niesamowitą, niewidomą dziewczynę Millie, która tańczyła na rurze w jego klubie. Zawarł na nagraniach wszystko to, czego bał się powiedzieć Millie. Tag, którego już znamy z Prawa Mojżesza jest tytułowym Dawidem, tak Dawid to jego prawdziwe imię. Od początku go uwielbiałam. Jest silnym i przystojnym facetem który z sukcesami walczy, prowadzi swój klub sportowy i bar. Jest też opiekuńczy i odpowiedzialny, ale nie pozwala zająć się sobą innym. Nieraz przychodziły mi na myśl określające go niecenzuralne słowa. 

Millie jest niewidomą dziewczyną, która opiekuje się sama młodszym bratem Henrym. Jest też pierwszą osobą, której udało się okiełznać Taga. Jednak boi się swoich uczuć do niego. Henry skradł moje serce. Ten chłopiec nieco autystyczny i sypiący z rękawa sportowymi ciekawostkami potrafił rozluźnić atmosferę w niepowtarzalny sposób. 

Książka zaskoczyła mnie w kilku kwestiach. Pierwsza to znaczny udział Mojżesza w fabule. Z jego perspektywy napisano kilka rozdziałów w których otwarcie odnosił się do przeszłości swojej i Taga. Myślałam, że książka skupi się tylko na Tagu i cieszę się, że nie miałam racji. Problem niewidomych jest też bardzo istotny. Millie tłumaczy jakie ograniczenia przestrzeni nie pozwalają im normalnie żyć i dlaczego jej się to udaje. Broni się przed okazywaniem jej współczucia i wyjaśnia, że można być silnym i dzielnym będąc niewidomym. 

Już koło połowy książki domyślałam się dlaczego Tag zniknął i tylko nerwowo czytałam dalej czekając na potwierdzenie. Jednak nic mnie nie przygotowało do finału, przy którym aż mnie ściskało z przejęcia. Zakończenie jest bardzo niejasne ale przy tym idealne. Tego nie da się opisać, to trzeba przeczytać. 

Przedstawiona historia jest wzruszająca, może nie doprowadza do potoku łez, ale niesamowicie chwyta za serce. Momentami jest też depresyjna i refleksyjna. Ta książka to walka. Walka Taga na ringu, ze swoimi słabościami i walka o miłość, a cała reszta z Millie i Mojżeszem na czele walczy o Taga. To jest naprawdę piękna opowieść o przyjaźni, miłości i poszukiwaniu szczęścia. Ja jestem nią zachwycona. Dawno nie czytałam tak chwytających za serce książek jak te Amy Harmon. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję:

Wydawnictwo Editio Red (HELION SA)


Szczegóły:
Tytuł: Pieśń Dawida
Tytuł oryginału: The Song of David
Tom: 2
Cykl: Prawo Mojżesza
Autor: Amy Harmon
Wydawnictwo: Editio Red
Liczba stron: 259

czwartek, 22 września 2016

Poza mapą. Utracone przestrzenie, niewidzialne miasta, zapomniane wyspy, dzikie miejsca - Alastair Bonnett


Poza mapą ta była na mojej liście must have, kiedy tylko ją zobaczyłam. Coś czułam, że będzie ona dość silnie powiązana z moim kierunkiem studiów czyli geografią. Miałam rację. O czym jest ta książka? W skrócie o niesamowitych miejscach. Książka jest napisana bardzo profesjonalnie, naukowym i popularnonaukowym językiem. Całość jest podzielona na kilka części. Ponieważ jest to reportaż, raczej niczego Wam nie zaspojleruję, więc oto części na które dzieli się książka i po parę przykładów:


1. Utracone miejsca – z przykładem Leningradu, który zmieniał nazwę i Mekki, którą zmodernizowano i zamknięto na innowierców.
2. Ukryta geografia – o ludziach zamieszkujących cmentarze w Manili czy o podziemnych miastach Kapadocji. 
3. Ziemie niczyje traktują o spornych terenach wewnątrz państw i poza nimi.
4. Umarłe miasta to mój ulubiony rozdział. Pewnie każdy słyszał o Prypeci i Czarnobylu. Ale czy ktoś z Was słyszał i mieście pod którym od 50 lat szaleją wielkie pożary?
5. Miejsca o wyjątkowym statusie – między innymi o strefach wolnocłowych i przestrzeni powietrznej.
6. Enklawy i nowe państwa – słyszeliście o państwie na platformie wiertniczej które założył jeden człowiek? Poznajemy też miejsca w których hipotetycznie mogłoby powstać nowe państwo. 
7. Pływające wyspy – wszyscy wiedzą o budowaniu wysp, ale jak to się ma z uznaniem pływających gór śmieci?
8. Miejsca ulotne – przestrzenie ważne dla człowieka pod względem sentymentalnym. 

To wszystko to tylko ułamek Książka na pewno rozwinęła moją wiedzę o świecie. Nieraz przeżywałam spore zaskoczenie, że takie różne dziwne miejsca istnieją. Przy każdym z nich są również współrzędne geograficzne, dzięki którym swobodnie można wyszukać je w Internecie. Jedyne moje zastrzeżenie to długość opisów poszczególnych miejsc. Mogłoby ich być opisanych trochę mniej, ale za to obszerniej.  

Przy wielu przykładach autor oddaje się refleksji nad naturą człowieka, jego relacją ze środowiskiem oraz tego jak kształtuje on swoje otoczenie. Mamy więc do czynienia z filozoficzną otoczką co czasami przeszkadza, ale pozwala spojrzeć na problemy tej pozycji z nieco innego punktu widzenia. Zdaję sobie sprawę, że nie każdemu może się ta książka podobać, ale jeśli tylko interesujecie się geografią i lubicie poznawać świat – sięgnijcie po nią. Mi się bardzo, bardzo podobała. 

Szczegóły:
Tytuł: Poza mapą. Utracone przestrzenie, niewidzialne miasta, zapomniane wyspy, dzikie miejsca
Tytuł oryginału: Unruly Places: Lost Spaces, Secret Cities, and Other Inscrutable Geographies
Autor: Alastair Bonnett
Seria: Bieguny
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy PWN
Liczba stron: 348


niedziela, 18 września 2016

Dziecko wspomnień - Steena Holmes [PRZEDPREMIEROWO]


Nie wiem czego się spodziewałam zaczynając Dziecko wspomnień, ale na pewno nie tego, co zaserwowała mi autorka.

Historia prowadzona jest równolegle z dwóch punktów widzenia. Pierwszy należy do Briana, który po wiadomości, że jego żona jest w ciąży szaleje ze szczęścia. Jednak Diana nie jest tym faktem aż tak zachwycona. Dali sobie 10 lat bez dzieci, a teraz ma się ono pojawić, właśnie teraz, kiedy oboje są u szczytu kariery. Brianowi wkrótce przyjdzie wybierać między rodziną a karierą z wyjazdem do Londynu.

Drugi punkt widzenia należy do Diany. Jest zupełnie inny, pisany w pierwszej osobie zupełnie jak pamiętnik. Diana też wydaje się zmieniona. Jest już matką malutkiej Grace, która sprowadziła do jej życia szczęście. Nie może pojąć, jak wcześniej mogła żyć bez dziecka. Jednak jej męża wciąż nie ma w domu. Ze zniecierpliwieniem czeka na jego powrót.

Od samego początku czułam w tej historii jakiś swoisty niepokój i obawę o losy bohaterów. Coś mi nie pasowało w Dianie. W historii Briana jest kobietą sukcesu, silną, niezależną i stojącą na czele wielkiej firmy. Natomiast po porodzie jest zupełnie inna. Boi się o życie córeczki, nie chce jej pokazać światu i zostawić ją samą. Dodatkowo wszystko wydaje się dziwne i trochę nierealne. Gdzie jest jej mąż i dlaczego zatrudniona niania zdaje się bardziej opiekować matką niż dzieckiem?

Bohaterowie są bardzo prawdziwi, pełnokrwiści i niesamowicie sympatyczni. Ciekawy jest wątek przeszłości Diany w którym występują lekkie elementy kryminalne, a których się nie spodziewałam. Jednak największy nacisk jest położony na problem psychologiczny jakim jest psychika kobiety przed i po porodzie, depresja i psychoza poporodowa. Przez całość powieście napięcie i niepokoje narastają aż w końcu musiało się coś zdarzyć. Wtedy przeżyłam szok i się zalałam łzami. Nie spodziewałam się, że ta książka wywrze na mnie taki wpływ i obudzi tyle emocji. Jest to pozycja bardzo zaskakująca, wzruszająca, piękna, ale też niepokojąca. To znakomite połączenie powieści obyczajowej z elementami psychologicznymi, którą pochłoniecie w jeden wieczór.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję:

Szczegóły:
Tytuł: Dziecko wspomnień
Tytuł oryginału: The Memory Child
Autor: Steena Holmes
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 240

czwartek, 15 września 2016

Porwana pieśniarka - Danielle L. Jensen

Porwanej pieśniarki byłam bardzo ciekawa, ponieważ jest to książką o trollach. Moja osobista wizja trolli wygląda tak: brzydkie, olbrzymie, cuchnące i zamieniające się w kamień na słońcu. Książka ta nie zmieniła moich wyobrażeń, ale pokazała, że można przedstawić trolle w nico inny sposób. Bardzo się cieszę, że poznałam inny punkt widzenia. Mianowicie, żyją w zamkniętym mieście Trollus, mają władców i zaawansowane społeczeństwo. Trolle czystej krwi wyglądają prawie tak samo jak ludzie z tym, że są silniejsze, leczą się i władają magia. Mieszańce, czyli pół trolle pół ludzie są zdeformowane.  Ich miasto położone jest pod górą, gdzie zamknęła ich klątwa czarownicy, a ludzie na powierzchni nie wiedzą o ich istnieniu.


Ale podobno klątwę można złamać. W tym celu młoda śpiewaczka Cecile została porwana aby poślubić księcia trolli Tristana. To może brzmieć trochę naiwnie i oklepanie, ale cała otoczka intryg panujących na dworze i poznawanie zaginionego miasta przez Cecile jest bardzo ciekawe. Mamy też klasyczny układ: impulsywna i wszędzie wpychająca się dziewczyna oraz niedostępny, zimny i tajemniczy książę Tristan. Cecile stara się go rozgryźć i dowiedzieć się co planuje. Czy w końcu przekonają się do siebie, czy będą żyć w niechęci do siebie?

Książka jest naprawdę świetnie napisana. Pochłonęłam ją bardzo szybko. Przez pierwszą cześć książki nie było zbyt wiele poważniejszych wydarzeń, ale nie nudziłam się ani trochę. Najbardziej wkurzyło mnie zakończenie. Autorka tak je napisała, że po prostu trzeba sięgnąć po kolejną część. Teraz będę się zadręczać tym, że nie wiem co się wydarzy.

Dawno nie czytałam tak prostego, ale zarazem pasjonującego fantasy. Jest to świetna lekka lektura o sile przyjaźni, miłości i magii, ale potrafiąca przyprawić o szybsze bicie serce.   

Szczegóły:
Tytuł: Porwana pieśniarka
Tytuł oryginału: Stolen Songbird
Tom: 1
Cykl: Klątwa
Autor: Danielle L. Jensen
Wydawnictwo: Galeria Książki
Liczba stron: 432

niedziela, 11 września 2016

Calder. Narodziny odwagi - Mia Sheridan


Calder. Narodziny odwagi to moje pierwsze spotkanie z Mią Sheridan i nie bardzo wiem co o tej autorce sądzić. Do tej pory czytałam w większości pozytywne recenzję jej twórczości, więc przygotowałam się na coś extra. Tematyka Caldera jakoś mi nie podeszła.


Tytułowy Calder urodził się i mieszka w zamkniętej sekcie gdzieś w Arizonie. Społeczeństwo to żyje w całkowitej izolacji od świata zewnętrznego o którym nie mają pojęcia. Mieszkają w drewnianych chatach bez bieżącej wody i elektryczności, a zajmują się uprawą roli i noszeniem wody.
Nasza sektą kieruje Hektor, który ogłosił się prorokiem. Wszyscy wyczekują na wielki potop, po którym mają trafić do Elizjium. A wszystkie proroctwa mają się spełnić po małżeństwie Hektora z Eden.

Eden jest dziewczynką, której przeznaczeniem jest zostać wybranką Hektora kiedy tylko skończy 18 lat. Trafiła ona do społeczności, kiedy była dzieckiem i żyje w zamkniętej posiadłości nie mając z nikim kontaktu i ucząc się jedynie grać na fortepianie. Oczywiście po jakimś czasie Calder spotyka Eden. Zaprzyjaźniają się, a kiedy ona ma już 17 lat, a on 18 zakochują się w sobie. Echh to zakazane uczucie…

Struktura tej zamkniętej społeczności od razu wydała mi się niedopracowana i naiwna. Niby nie wiedzą nic o świecie, ale dzieci normalnie uczestniczą w lekcjach, które w jakiś sposób zostały zaakceptowane przez USA. Na myśl przyszło mi średniowiecze lub dzisiejsi Amisze, chociaż oni mają świadomość istnienia nowoczesności nawet jeśli jej nie używają.

Jeśli chodzi o zakazany związek Caldera i Eden to momentami przecierałam oczy z niedowierzania. Niby są nie wykształceni, ale w sprawach łóżkowych są na nadzwyczaj zaawansowanym i nowoczesnym poziomie.  Dodatkowo ich namiętne egzaltacje uczuć w listach i rozmowach były przerysowane. Książkę cechuje nadzwyczajna mnogość scen erotycznych, ale chyba lepsze to niż czytanie o życiu codziennym tej dziwnej sekty.

Zastanawialiście się jakby to wyglądało, gdyby osobę ze średniowiecza w łachmanach i sandałkach z rzemyków teleportować do współczesności? No to przeczytajcie tę książkę, albo oglądnijcie film Goście, Goście. To jest pierwsza część i szczerze mówiąc nie wiem czy mam ochotę sięgać po kolejną, może kiedyś, albo nie, nie wiem. Ten dziwny koleś patrzący z okładki też nie bardzo mi się podoba.

Styl pisania autorki jest bardzo dobry i do niczego nie mogę się przyczepić. Trochę nie trafiłam z tematyką książki w swoje gusta, ale mam plan sięgnąć po jakieś inne dzieło pani Sheridan. Znacie autorkę i polecacie coś szczególnie?

Szczegóły:
Tytuł: Calder. Narodziny odwagi 
Tytuł oryginalny: Becoming Calder
Cykl: A Sign of Love
Tom: 1
Autor: Mia Sheridan
Wydawnictwo: Septem
Liczba stron: 286

środa, 7 września 2016

Kamieniarz - Camilla Läckberg

Kamieniarz to książka która nie jest tylko kryminałem. To również poruszająca opowieść o miłości matki do dziecka, macierzyństwie i... brutalnych morderstwach. Takie połączenie zaserwowała Camilla Läckberg w swojej kolejnej książce. 

Rybak wyławia z morza ciało małej dziewczynki. Może się utopiła, ale wszystko zmienia się, kiedy w jej płucach odkryto słodką wodę z mydłem. Na policjanta Patrika Hedströma spada prowadzenie kolejnego śledztwa i znalezienie odpowiedzialnego za zamordowanie małej. Na nieszczęście okazało się, że Patrik znał to dziecko, a z jej matką często spotykała się Erika. 

Erika i Patrik są rodzicami trzymiesięcznej dziewczynki. Szczęśliwymi, ale bardzo, bardzo zmęczonymi. Nie tak opisywano macierzyństwo w książkach czytanych przez Erikę. Jest ona zmęczona, popadła w depresję i stara się ogarnąć dom z Mają przy piersi, kiedy tata dziecka siedzi w pracy na komisariacie. Tym razem ewidentnie widać kto jest głównym bohaterem. Patrik został jednym z moich ulubionych książkowych detektywów/policjantów. Autorka świetnie prowadzi tą postać i z niecierpliwością wyczekiwałam fragmentów książki opisujących prowadzone przez niego śledztwo. Jego zmagania z niekompetentnym partnerem i szefem zawsze rozluźniają atmosferę napięcia i grozy. 

Sprawa od początku budzie wiele emocji, przecież zginęło dziecko. Najgorsze jest to, że pojawiają się ataki na inne dzieci. Co jeśli jedną z ofiar padnie dziecko Patrika? Rodzina zmarłej dziewczynki, a szczególnie jej babcia Lilian prowadzi zaciekłą wojnę ze swoim sąsiadem Kajem. Nawzajem obrzucają się błotem i ciągają po sądach. Konflikt zaostrza się po śmierci dziecka.

Kto wierzy, że jest kochany, gdy go chłoszczą, ten sam potem chłoszcze.

W powieści jest zawartych kilka istotnych i interesujących kwestii. Pojawia się problem autyzmu, twardego wychowania w wierze oraz rozpuszczania dzieci przez rodziców, pornografii dziecięcej i skomplikowanych relacji międzyludzkich. Najbardziej zagadkową kwestią jest tytułowy kamieniarz i niby prowadzona jest osobna historia o losach jego i jego ukochanej, to dopiero na sam koniec odkrywamy jak łączy się ich historia z głównym wątkiem książki. 

Ta część jest zdecydowanie lepsza od poprzedniej. Bardzo się wciągnęłam w śledztwo i nawet udało mi się odgadnąć kto był tym mordercą przed samym finałem sprawy. Jestem pełna podziwu jak to wszystko zostało połączone ze sobą i zamieszane, że powstała naprawdę porywająca opowieść. Zemsta gra tutaj pierwsze skrzypce i jest siłą napędową wielu pojawiających się na kartach powieści osób. Kto pogrążył się w niej najbardziej? Sami się przekonajcie! Końcówka książki skończyła się z mocnym przytupem i już wiem, że w kolejnej będzie się działo.

Szczegóły:
Tytuł: Kamieniarz
Tytuł oryginału: Stenhuggaren
Tom: 3
Cykl: Saga o Fjällbace
Autor: Camilla Läckberg
Wydawnictwo: Czarna Owca
Liczba stron: 536

sobota, 3 września 2016

Ballada o przestępcach - Marcin Hybel


Książek o skrytobójcach przeczytałam już całe mnóstwo, a Ballada o przestępcach zupełnie niespodziewanie wbiła się do czołówki mojego subiektywnego rankingu tychże pozycji. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tym, że polski autor napisał tak świetną i wciągającą powieść, która pochłonęła mnie na długie godziny. 

Wiek XIV, Anglia. Na trakcie do Londynu grupa wędrowców zostaje napadnięta przez bandę łotrów. W starciu giną wszyscy oprócz dwunastoletniego Williama i ośmioletniego Gilberta. Bracia zostają porwani do mieściny pod Londynem, gdzie stają się żebrakami na usługach gildii. Przemierzają zaułki miasta i coraz bardziej zagłębiają się w przestępczy świat. Londyn nie jest przedstawiony jako miejsce piękne i szczęśliwe. Jest brudny, zdradziecki i pełen przemocy.  Na początku książki jest nawet mapa ówczesnego miasta, a w treści pojawiają się autentyczne istniejące wtedy obiekty. Autor odwalił kawał dobrej roboty grzebiąc w historii Anglii i wynajdując wiele ciekawostek. 

W pewnym momencie bracia zostają rozdzieleni. Gilbert będzie szkolony na mordercę przez psychopatycznego zakonnika, natomiast William postara się zostać najlepszym złodziejem w całej Gildii. Początkowo czułam lekką dezorientację jeśli chodzi o Królewską Gildię. Jej struktura została bardzo przemyślana, składa się z kilku hierarchicznych stopni i dość długo zajmuje pojęcie całej jej struktury z tym kto kim jest.  

Śledzimy losy obu braci przez lata ich nauki, jednak to wątek Williama jest mocniej zarysowany i to on wysuwa się na pierwszy plan jako główny bohater. Ogromna część książki jest poświęcona dorastaniu chłopców, ich szkoleniu i emocjom jakie przeżywają. Dopiero później możemy się im przyjrzeć jako już dorosłym mężczyznom. 

Oczywiście nie obyłoby się bez licznych moralnych dylematów, pięknych kobiet, zazdrości i zdrady. Akcje książki jest szybka i porywająca, pełna brutalności zarówno w walkach i pojedynkach jak i w codziennym życiu. Książka jest bardzo klimatyczna, a opisy otoczenia i problemów codziennych mieszkańców średniowiecznego miasta są rzeczywiste i przedstawione bez zbędnych ubarwień. Wielbiciele średniowiecza na pewno będą zadowoleni. Książka miło mnie zaskoczyła. To bardzo dobra powieść przygodowa z historią w tle. Polecam!  

Za możliwość przeczytania książki dziękuję: 
Znalezione obrazy dla zapytania czwarta strona

Szczegóły:
Tytuł: Ballada o przestępcach
Autor: Marcin Hybel
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 462

piątek, 2 września 2016

A miałam nic nie kupić - wakacyjne zdobycze




Witajcie we wrześniu!  Na początku wakacji założyłam się z siostrą, że przez lipiec i sierpień nie kupię żadnej książki. No to... udało mi się wytrwać w lipcu, ale poległam na postanowieniu w sierpniu. Dlaczego wszędzie było tyle promocji?

Wybaczcie moją raczej słabą obecność na waszych blogach, ale moje wakacje były naprawdę aktywne (wliczając w to obronę) i ciągle byłam w rozjazdach (Bieszczady, Beskidy). Niby wrzesień też mam jeszcze wolny i planuję się gdzieś wybrać, ale postanawiam poprawę i parę modyfikacji przy przyszłych czytelniczych podsumowaniach.

Co zdobyłam w wakacje:

1. Dom łańcuchów Steven Erikson - książkę po prostu musiałam kupić, bo była przeceniona na 14 zł z prawie 60zł! To czwarta opowieść z monumentalnej Malazańskiej Księgi Poległych, którą postanowiłam kiedyś w całości przeczytać. :)

2. Calder. Narodziny odwagi Mia Sheridan - wygrana w książkowym rozdaniu. Nareszcie się do mnie szczęście uśmiechnęło. :)

3. Prawo Mojżesza Amy Harmon - egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Editio Red. Piękna, piękna, piękna książka - RECENZJA

4. Cinder Marissa Meyer - miałam ochotę na książkę po angielsku, ale taką, której polskiego odpowiednika jeszcze nie czytałam. Wybrałam coś luźnego, czyli Cinder <3 koszt 42 zł



Kupione na promocji -50% na Galeria Książki:

5. Porwana Pieśniarka Danielle Jensen - książka której byłam mega ciekawa, bo przedstawia trolle w zupełnie innym świetle, recenzja wkrótce!

6. Królowa Tearlingu oraz Inwazja na Tearling Erika Johansen - te dwie książki kupiłam pod wpływem wielu pozytywnych recenzji, więc mam nadzieję, że mi się spodobają :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...