niedziela, 16 czerwca 2019

Cień ponurego Wschodu - Antoni Ferdynand Ossendowski


Cień ponurego Wschodu jest opowieścią o Rosji dawno minionej. Antoni Ferdynand Ossendowski żył na przełomie XIX i XX wieku. Był podróżnikiem, futurologiem, dziennikarzem i doktorem nauk chemicznych. Zapomniany w czasach PRL za demaskującą książkę o Leninie. Podczas swoich licznych podróży po Rosji pisał felietony publikowane również w prasie. Pokazuje on czytelnikowi Rosję carską, Rosję bolszewicką w jej zachodniej części, a także dzikie ostępy Syberii i mieszkające tam ludy, których dzisiaj już nie ma. 

Sporo uwagi poświęcił obrazowi rosyjskiej wsi oraz chłopstwa. Mimo dumnie stojących cerkwi, na wsi mieszkali również czarownicy i wiedźmy. Opisane gusła i obrzędy na pewno zainteresują każdego fana kultury ludowej. Jest felieton o pogaństwie, jest o trucicielstwie i skarbach ukrytych w ziemi.

poniedziałek, 10 czerwca 2019

Tolkien, Leiws i post-apo - Nowa Fantastyka nr 6/2019


Zacznę od tego na co najbardziej czekałam, a mianowicie od artykułu Dwaj przyjaciele z Oksfordu o Tolkienie i Lewisie. Cóż, nic nowego do mojej dotychczasowej wiedzy nie wniósł, ale dla mniej obeznanych z tematem na pewno będzie ciekawostką o tym jak wyglądała przyjaźń twórców Śródziemia i Narnii i od czego się to wszystko zaczęło.

Mój ulubiony cykl – Z kartek legendarza przedstawia amulety i amuleciki słowiańskie jakie można by zaadoptować do współczesnego świata, aby nie posługiwać się już tymi związanymi z innymi wierzeniami i kulturami. Przyznam, że bardzo mnie to zaciekawiło.

Jak pokochaliśmy bombę atomową przedstawia drogę jaką przebył motyw post-apo. Zaczęło się od strachu w czasie Zimnej Wojny, a potem wszystko ewoluowało i przez różne twory kultury stało się bardzo atrakcyjne współcześnie.

piątek, 31 maja 2019

Galapagos. Historia naturalna - Henry Nicholls


Odległe i tajemnicze, położone pośród wzburzonych wód oceanu, często plujące lawą i będące obiektem zainteresowań tysięcy naukowców od przeszło setki lat – Wyspy Galapagos.

Jeśli lubicie odkrywać mało znane tereny, czytać o cudach przyrody i poznawać zasady rządzące ziemią, ta książka jest dla Was. W każdym z rozdziałów wspominany jest Darwin i jego obserwacje, których dokonał podczas jego pierwszej wizyty na wyspach w 1835 roku. Super bonusem są rysunki sporządzane przez samego Darwina i jego towarzyszy postawione obok współczesnych zdjęć. Jedyny minus jest taki, że zdjęcia są czarno-białe.

Tam też trudzą się demony ognia, które co pewien czas rozświetlają noc przedziwną, widmową iluminacją, widoczną na wiele mil dookoła. 

piątek, 24 maja 2019

Planeta Kaukaz - Wojciech Górecki


Planeta Kaukaz rozciąga się od zachodniej Abchazji nad Morzem Czarnym aż do Kałamucją na wschodzie nad morzem Kaspijskim. Pomiędzy tymi akwenami mieszka obok siebie prawie setka plemion, parę narodów i kilkanaście grup etnicznych mówiących dziesiątkami dialektów.

Bardzo mi się spodobało to, że autor nie mówi o całym Kaukazie. Tego nie da się ująć w jedną książkę. Porzuca też południowe stoki gór, Gruzję i Azerbejdżan i skupia się na republikach Federacji Rosyjskiej. Jak kilka książek o Kaukazie mam już za sobą, tak o tych właśnie republikach jeszcze nie czytałam. Tak więc mega się tym ekscytowałam i nie zawiodłam się zawartością tego reportażu.

Na Kaukazie słowo ma wielką moc. Rzucone nieopatrznie może poróżnić narody. Tak zaczynało się wiele konfliktów- od drwiny, obelgi, żartu. Dochodzenie prawdy jest tutaj żmudne i mozolne. Każda strona nosi w sobie własną prawdę.

niedziela, 19 maja 2019

Hellboy i plaga smombie - Nowa Fantastyka nr 5/2019


Zapraszam na kilka słów o majowej Nowej Fantastyce. 

Na przywitanie czeka na nas Marek Starosta, który w swoim zastrzyku przyszłości mówi o zombie i Korei Południowej, a raczej walce Korei z plagą smombie, czyli ludzi chodzących z nosami w telefonach i niezwracających uwagi na otoczenie. 

Jest coś dla fanów Hellboya (ja do nich nie należę, choć parę filmów widziałam). O czerwonym diable powstawały komiksy i filmy, a teraz zbliża się premiera jego najnowszej filmowej odsłony. Który Hellboy był najlepszy, a który nie wypalił? Tego się dowiecie z tego tekstu. Bo to już 25 lat czerwonego diabła!

A jak już jesteśmy w temacie filmów, to Mad Max również gości na łamach magazynu. Ale to już zupełnie nie moja bajka.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...