wtorek, 29 maja 2018

Bańka - Siri Pettersen


Minęło już sporo czasu od kiedy ostatni raz czytałam książkę dla dzieci, wiec byłam bardzo ciekawa Bańki. Szczególnie, że jest to książka Siri Pettersen, która zasłynęła niedawno trylogią Krucze pierścienie.

Na początku muszę wspomnieć o wydaniu – jest cudowne. Patrzcie na zdjęcie poniżej jak wygląda wnętrze okładki. Kine jest dwunastolatką, którą w ostatnim czasie wszystko denerwuje. Rodzice jej nie rozumieją, a w dodatku musi chodzić do szkoły, gdzie przezywają ją Bańka. Aha, i jest jeszcze ta straszna pływalnia, głupie świątecznie przedstawienie i dokuczająca jej paczka Jarlego. 
Pewnego razu Kine przesiadując na ławeczce na cmentarzu (bo gdzie indziej chadzają zbuntowane nastolatki) znalazła dziwną szklaną kulkę. Zabrała ją do domu, a tam stało się coś niesamowitego. 

Szklana bańka urosła tak bardzo, że zmieściła się w niej cała Kine i tylko ona jedna mogła do niej wchodzić. Nareszcie mogła zostawić świat zewnętrzny i żyć w wygodzie w towarzystwie brzydkiej lalki mumii i z nieskończoną liczbą życzeń, które bańka spełnia. Ale czy da się zamknąć w bańce przed światem i jego problemami? 

Całkiem możliwe, że Kine miała do czynienia z najbrzydszą lalką wszech czasów. 
Zwyciężczynią w konkursie na największe bezguście. Uszytą przez pięciolatkę. 
W rękawicach bokserskich.

Spodobał mi się sposób patrzenia na świat Kine. Jest ironiczny, trochę sarkastyczny, a jej rozważania były dla mnie całkiem zabawne. Bohaterka mi się spodobała, ale niektórych może denerwować jej zachowanie. Oczywiście Kine w trakcie powieści dojrzewa i jej podejście trochę się zmienia. Ta historia jest bardzo bajkowa – magiczna latająca bańka spełniająca życzenia to raczej niecodzienny motyw, ale bardzo mi się spodobał pomysł autorki. Jak na dobrą bajkę przystało, jest też morał. Kine odkrywa, że nie warto być niegrzecznym plus jeszcze kilka innych pouczających kwestii. Jedyne co mogłabym zarzucić tej książce to to, że po odkryciu bańki stało się nieco za monotonie, ale finał wszystko wynagradza i dostarcza dreszczyku emocji.


Myślę, że dla dzieci w wieku 10 – 13 lat książka będzie idealna. Jest dość niestandardowa, a treść całkiem nieźle wpasowuje się we współczesne realia i problemy młodszych nastolatków. Jeśli macie młodsze rodzeństwo, to zdecydowanie polecam tę książkę. Mi się bardzo podobała.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję:


Szczegóły:
Tytuł: Bańka
Tytuł oryginału: Bobla
Autor: Siri Pettersen
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy REBIS
Liczba stron:  256

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...