wtorek, 4 kwietnia 2017

Noc Kupały - Katarzyna Berenika Miszczuk


Nocy Kupały nie mogłam się doczekać, ale też miałam pewne obawy, że ten słowiański klimat zostanie nieco mniej zaakcentowany. Niepotrzebnie się martwiłam., bo wyszło naprawdę bardzo dobrze. 

W Bielinach u podnóża Łysej Góry zbliża się Noc Kupały. Uczennica Szeptuchy Gosia wkrótce będzie musiała wybrać komu da kwiat paproci. Czy będzie to któryś z bogów, czy mężczyzna dla którego straciła głowę? Niespodziewanie pojawia się komplikacja w postaci Ote, dawnej żony Mieszka. Gosia będzie musiała przezwyciężyć zazdrość aby ocalić swoją miłość do Mieszka. 

Słowiański klimat był, ale raczej nie poznajemy nowych stworów. Przyplątała się jedna bogini, jest problem ze strzygą, ale oprócz tego nic nowego nie doszło. Co nie oznacza, że nie jest klimatycznie, magicznie i tak dalej. Bardzo, ale to bardzo lubię kulturę Słowian, a w tej książce czuć klimat dawnych zwyczajów. Szczególnie mi się podobał opis Nocy Kupały.  Ta niby współczesna Polska, rządzona przez Piastów i słowiańskich bogów ma coś w sobie i wcale bym się nie obraziła, gdyby ktoś zamienił nasza polską rzeczywistość na tą z książki Pani Miszczuk.   

Gosia mi się podobała, ale niektóre sceny były irytujące i jakby na siłę wepchane. Szczególnie chodzi mi o te dotyczące jej fobii przed kleszczami i chorobami, których boi się bardziej niż wąpierzy. To mnie trochę śmieszyło, ale tak pozytywnie. Ucieszyło mnie, że tym razem wykazała nico większe zainteresowanie naukami Baby Jagi i w pewnym stopniu porzuciła medycynę na rzecz tajemniczych rytuałów. Szkoda, że autorka nie podkreśliła nieco roli i nie przybliżyła nam bardziej innych bohaterów, nie tylko Gosi i Mieszka. Tak bardzo chciałam więcej Sławy. Chociaż pojawiają się dość ciekawe retrospekcje, które mogę nawet oburzyć wielbicieli historii Polski. No bo jak to w końcu z tą Dobrawą było?

Co do romansu, to był bardzo ładny, ze smakiem, ale na początku trochę mnie irytował. Akcja za wolno się rozkręcała, ale za to finał to było COŚ. Nie mogę narzekać na brak emocji, bo działo się dużo. Bogowie się uaktywniają i nie mogę się doczekać kolejnej części. Książkę czyta się lekko i przyjemnie. Dowcipny język, ukochane słowiańskie demony i magiczny klimat to zdecydowanie największe zalety tej książki. Polecam. 

Szczegóły:
Tytuł: Noc Kupały
Cykl: Kwiat paproci
Tom: 2
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawnictwo: W. A. B.
Liczba stron: 352

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...