niedziela, 3 kwietnia 2016

Przewieszenie - Remigiusz Mróz

Mróz jest strasznie brutalny wobec Forsta. Takich przejść jak on to chyba żaden książkowy bohater nie miał (no może wyłączając tych od Georga Martina). Akcja Przewieszenia wraca do Polski. W Tatrach ma miejsce seria wypadków, czyżby wróciła Bestia z Giewontu? Komisarz został wmanewrowany w kolejne sprawy, miał tylko zbadać miejsca zbrodni, a tymczasem ruszył w pościg za mordercą. Niestety cały świat uwziął się na niego. I nie chodzi mi tu tylko o zabójcę. Dwójka prokuratorów Dominika Wardyś-Hansen i Aleksander Gerc odgrzebują sprawy z Ukrainy, w które zamieszany był Forst i na cel postawili sobie oskarżyć o wszystko komisarza. Szczególnie znielubiłam Gerca, a jedyne pasujące mi do niego określenie to "dupek". Forstowi pomaga podinspektor Osica, który w tej części zyskał wiele mojej sympatii, której najwyraźniej sam Mróz nie podzielał... Wiedzcie tylko, że pod koniec książki było dość dramatycznie. Natomiast Forsta mogło by na odmianę spotkać coś dobrego, bo nic tylko przeżywa tragedie.

Seria morderstw w Tatrach i wędrówki po nich razem z Forstem i z mordercą (bo z jego perspektywy też poznajemy tą historię) są chyba najlepszą częścią książki. Podobało mi się to, jak wszystkie szlaki i szczyty zostały opisane. Można by iść z tą książką w góry i z sukcesem zdobyć kilka szczytów. Osoby bardziej zorientowane w geografii Tatr na pewno będą się cieszyć podwójnie w czasie czytania.

Zdecydowanie bardziej podobał mi się motyw ucieczek po Białorusi i Rosji w poprzedniej części, ale w Polce i na Słowacji też było interesująco. Jednak akcja zdecydowanie koncentruje się w Zakopanem. Tym razem nie ma aż tylu wielkich opisów teorii spiskowych o monetach, jest szybko, gwałtownie i zaskakująco. Największy szok przeżyłam czytając ostatnie zdanie książki. Mróz potrafi zaskoczyć i zaszokować. A to się dla mnie liczy w książkach najbardziej, żeby co kilka stron zbierać szczękę z podłogi. :)  

                                Osica przyglądał mu się z góry.
                                  - Wyglądasz jak dzikus - ocenił. - Mogłem zabrać ci golarkę
                                Komisarz wzruszył ramionami.
                                  - Taka jest teraz moda, na drwala.
                                  - Chyba na menela.

Sam Wiktor Forst jest świetną postacią. Ekscentryczny i uparty, namiętnie palący Westy i żujący cynamonowe gumy. Czytelnik zżywa się z nim i przeżywa każdą pojedynczą przygodę. Kilka razy zdarzyło mi się wstrzymać oddech. Ta część jest napisana z nieco mniejszym rozmachem niż poprzednia i jest w niej nieco mniej sytuacji bez wyjścia, ale jeśli spodobała się Wam Ekspozycja, to po lekturze Przewieszenia na pewno nie będziecie rozczarowani. Super też jest to, jak autor wplata postaci z innych swoich książek do historii, tym razem było dość obszerne nawiązanie do Kasacji. Ja nie mogę się już doczekać przeczytania kolejnej części i stałam się wielką fanką Mroza.

Szczegóły:
Tytuł: Przewieszenie
Cykl: Trylogia z komisarzem Forstem
Tom: 2
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 461

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...