czwartek, 24 marca 2016

Ekspozycja - Remigiusz Mróz


Ekspozycja wgniotła mnie w fotel! Dosłownie. Jak do niej zasiadłam, to nie mogłam się oderwać. Naprawdę się cieszę, że zdecydowałam się na przeczytanie kolejnej książki Mroza, który powoli staje się jednym z moich najulubieńszych autorów. Po raz kolejny udowodnił mi, ze polscy autorzy też potrafią pisać. I to jeszcze jak! 

Na krzyżu na Giewoncie znaleziono coś masakrycznego - nagiego trupa mężczyzny. Jak cudownie, nieprawdaż? W ustach martwego znaleziono dziwną monetę z okresu I-IV wieku. Śledztwem zajmował się komisarz Wiktor Forst, ale ktoś u góry postanowił go od niego odsunąć. A powiedzenie Forstowi nie, to jak wsadzenie kij w mrowisko. Nie spocznie, puki nie odkryje wszystkich tajemnic. Razem z dziennikarką Olgą Szrebską próbują dociec prawdy na własną rękę. Początkowo było spokojnie i niegroźnie, ale z kolejnymi odkrytymi faktami robiło się coraz niebezpieczniej. Po krótkim czasie stali się poszukiwanymi kryminalistami w całej Polsce i nie tylko. Tymczasem morderstwa się powtarzają, a sam morderca staje się coraz bardziej zuchwały. W każdym przypadku powtarza się jedno - pojawia się stara moneta.

                                                     - Forst!
                                                    - Spokojnie, panie inspektorze.
                                                    - Co spokojnie? - uniósł się Osica. - Wyciągaj łapę z gęby umarlaka!

Wiedziałam już wcześniej, że Mróz ma świetne pomysły, ale tego się nie spodziewałam. Z jednego zabójstwa zrobiła się afera o skali międzynarodowej. Razem z Forstem i Szrebską przemierzamy nie tylko Polskę, ale też Białoruś i Rosję – które staną się miejscem niezbyt miłych wydarzeń. Szczerze współczułam Forstowi, bo tego co go spotkało, nie życzyłabym nikomu. Poza tym, został jednym z moich ulubionych bohaterów. Ma swoje dziwne przyzwyczajeni i jest typem, który ma milion pomysłów na minutę, więc większość problemów jest wstanie rozwiązać. Ale nie wszystkie. I to mi się spodobało. Mróz się z bohaterami nie cacka i nieraz traktuje ich z buta, skazując na kolejne traumatyczne przeżycia. Pomysłowy i lekko zwariowany Forst oraz uparta i inteligentna Szrebska stanowią świetną parę, która nie cofa się przed trudnościami na drodze do rozwiązania zagadki dziwnych monet i znalezienia mordercy.

                                         - No? Mów, Edmund. Masz jakąś koncepcję?
                                         - Być może.
                                         - A ja być może noszę w dupie noże - odparł nadinspektor.

Motyw z monetami i teoriami spiskowymi o początkach chrześcijaństwa jest świetny. Ja osobiście uwielbiam wszystkie takie teorie spiskowe i dostrzegam tu lekkie podobieństwo do Dana Browna – akcja, dużo podróżowania i walka z czasem. Moja odezwa do fanów Browna – czytajcie Mroza! 
Końcówka książki mnie zgniotła. Już myślałam, że wszystko będzie ok, a tu taki kopniak. Przecież nie można kończyć książek w takim momencie! Jestem oburzona, ale też niesamowicie podekscytowana na myśl o drugim tomie, który muszę koniecznie zdobyć, najlepiej już teraz, zaraz. Podsumowując, Ekspozycja to wybuchowa mieszanka akcji, humoru, traumatycznych zdarzeń, kilku litrów krwi i paru wybitych zębów. Naprawdę polecam ją wszystkim! Mnie zachwyciła. 

Szczegóły:
Tytuł: Ekspozycja
Cykl: Trylogia z komisarzem Forstem
Tom: 1
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 480

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...