poniedziałek, 20 lipca 2015

Kroniki Klary Schulz. Sprawa pechowca - Nadia Szagdaj

Znacie to uczucie, kiedy chodząc po księgarni nagle trafiacie na stos książek przecenionych i po prostu musicie go przegrzebać? Ja weszłam sobie do księgarni Świat Książki praktycznie bez kasy i nie miałam zamiaru niczego kupować, gdy nagle mnie olśniło. To było przeznaczenie. Na samym szczycie książek po 6.99 zł leżała właśnie ta.  I z całym przekonaniem mogę powiedzieć, że trafiłam na istną perełkę.

Breslau 1910r. - dzisiejszy Wrocław, wtedy należący do Niemiec. Klara Schulz jest żoną doktora, matką pięcioletniego synka i córką byłego policjanta. To właśnie ojciec stał się jej inspiracją do zostania detektywem. To, że jest kobietą zamknęło jej drogę do wstąpienia w szeregi policji, ale nie przeszkodziło w działaniu na własną rękę. W życiu Klary następuje przełom, kiedy zaczyna śledztwo nad sprawą zabójstwa słynnego barytonu dokonanego w operze na oczach setek ludzi. Twierdzi, że policja nie zbadała sprawy wystarczająco dokładnie. Pani detektyw musi pogodzić życie rodzinne z prowadzeniem dochodzenia, co może ściągnąć niebezpieczeństwo na jej bliskich.  

Wątek detektywistyczny wiedzie prym i jest świetnie skonstruowany. Trzyma w napięciu, zawiera w sobie szyfry, ekspertyzy sądowe, ekshumacje zwłok i wiele innych elementów podkręcających napięcie. Kluczem do rozwiązania zagadki może się okazać tajemnicza partytura Czarodziejskiego fletu Mozzarta i osoby związane z wrocławską operą i światem sztuki. Oprócz Klary, którą bardzo polubiłam za jej otwartość, determinację i odwagę, zwróciłam szczególną uwagę na Dietera Aangusa. Jest on psychiatrą, psychiatrą Klary i okazał się bardzo pomocny jako konsultant, a potem wspólnik w śledztwie. Jest tylko jeden haczyk. Dieter jest byłym kochankiem Klary, a ich współpraca, relacje i emocje są bardzo... ciekawe. Ze zniecierpliwieniem wyczekiwałam opisów ich spotkań i rozmów. Jak dla mnie jest on bardzo charyzmatyczną, barwną i interesującą postacią, a oprócz tego ma w sobie lekką tajemniczość, za co bardzo go polubiłam.

Drogi czytaczu, jeśli jesteś z Wrocławia - musisz to przeczytać. W książce co chwile są wymieniane nazwy ulic w języku niemieckim, a pod spodem w przypisach znajdują się ich współczesne, polskie odpowiedniki. Żałuję, że nie znam Wrocławia aż tak dobrze, żeby się orientować we wszystkich miejscach w których dzieje się akcja. Obraz miasta z początku XX wieku jest niesamowity. Dorożki, lampy naftowe, nowość jaką jest elektryczność - to jest jak z innego świata i bardzo mi się spodobało. Jednocześnie sposoby działania policji, lekarzy i wreszcie detektywów wcale nie wydają się bardzo odmienne od tych stosowanych współcześnie.

Nigdy nie wiem jak pisać o książce detektywistycznej bez zdradzania żadnych tajemnic, bo sama nie lubię kiedy ktoś za bardzo mi spojleruje. Szczerze polecam ją przeczytać. Wielbicielom Sherlocka Holmesa i Cormorana Strike'a z Wołania kukułki powinna się spodobać, a fakt, że główną bohaterką jest kobieta tylko nadaje smaczku. Znalazłam super książkę detektywistyczno-historyczną.

Szczegóły
Tytuł: Kroniki Klary Schulz. Sprawa pechowca
Tom: 1
Autor: Nadia Szagdaj
Wydawnictwo: Bukowy Las
Liczba stron: 328

5 komentarzy:

  1. O, ja jestem z Wrocławia ;) Chętnie przeczytam w takim razie !
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie będziesz się lepiej orientować w geografii miasta niż ja ;))

      Usuń
  2. Chwila, czyżby powieść polskiej autorki okazała się naprawdę dobra? Muszę przeczytać. Szczególnie, że to kryminał.

    Pozdrawiam
    http://blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest dobra! Mam jakiś uraz do polskich autorów, ale ta książka naprawdę mi się spodobała ;))

      Usuń
  3. Chętnie sięgnęłabym po ten tytuł ze względu na czas akcji. (Po prostu lubię takie stare rzeczy)

    melomol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...