środa, 27 stycznia 2016

Parabellum. Horyzont zdarzeń - Remigiusz Mróz



Po przeczytaniu pierwszej części tej świetnej trylogii, nie mogłam się doczekać, aż dorwę w swoje ręce drugą. Na samym początku powiem, że podobała mi się równie mocno jak część pierwsza, a może nawet bardziej. 

Razem z bohaterami wędrujemy dalej przez Europę. Tym razem na miejsce mojego najulubieńszego bohatera wskoczył Bronek i jego przygody. Po akcjach dywersyjnych na wschodzie, razem z towarzyszami zostaje pojmany i wieziony pociągiem wgłąb ZSRR. Spotyka nowych i dawnych druhów i razem planują ucieczkę do Polski. W tej części Bronek jest jeszcze bardziej sympatyczny.

Maria i Staszek docierają po wielu dramatycznych przygodach do Francji, ale nie wiedzą, że Kapitan Leitner też ruszył za nimi w pościg na zachód. Chyba trochę mniej go lubię, ale i tak jest niezwykle interesującą postacią. Z Wermachtu trafił do SS i odniosłam wrażenie, że jest trochę rozdarty między poczuciem obowiązku a nowo odkrytymi uczuciami. Końcówka książki z jego udziałem była tak fajnie skonstruowana, że nic tylko zabierać się za trzeci tom. 

Bohaterowie są bardzo sympatyczni i dający się lubić, nawet ci (o dziwo) po stronie wroga. Przeżywają przygody, które zmieniają ich i ich cały światopogląd. Okazuje się, że wojna zmusza do robienia rzeczy, o których nigdy by nie pomyśleli. Liczne zdarzenia i ciągły ruch postaci czynią z tej książki nie tylko powieść wojenną, ale też świetną powieść przygodową. 
Na pewno znajdą się tu osoby podzielające moją opinie, że książki wojenne są nie dla nich. Ja też tak myślałam i chyba miałam do nich uraz po liceum kiedy czytałam na polski same przygnębiające lektury pełne śmierci i rozpaczy. Może dalej nie czuję się komfortowo w temacie II Wojny Światowej, ale tą i poprzednią część naprawdę polecam, szczególnie takim osobom jak ja, które lekko boją się wojennej tematyki.

Szczegóły
Tytuł: Parabellum. Horyzont zdarzeń
Tom: 2
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Erica
Liczba stron: 312

piątek, 22 stycznia 2016

Żniwa zła - Robert Galbraith

Nie mogłam się doczekać aż dostanę w swoje ręce trzecią część przygód ekscentrycznego detektywa Cormorana Strike'a i jego partnerki Robin. I doczekałam się.

Zostajemy zabrani na zupełnie inny poziom kryminalnych zagadek. Ta sprawa różni się od tych z poprzednich części wyjątkową brutalnością i skomplikowaniem. Strike i Robin z sukcesem rozwiązują kolejne sprawy. Do czasu, aż na adres agencji do Robin przychodzi paczka. W paczce znajduje odciętą kobiecą nogę. Już sam początek jest makabryczny i zwiastujący kłopoty. Dawny wróg Strike'a postanowił go zniszczyć - włączając w plan zemsty skrzywdzenie Robin. Problem polega na tym, że w kręgu podejrzanych znajduje się nie jeden, ale kilku potencjalnych wrogów. Strike i Robin muszą się pospieszyć, bo z upływem czasu coraz więcej kobiet ginie. 

"- Jesteś jakiś nerwowy.
- Robin, cholera, no pewnie, że jestem nerwowy - powiedział, wyjmując paczkę papierosów przed krótkim spacerem do metra. - Ktoś nam przysłał pieprzoną nogę."

Bohaterowie znajdują się w ciekawych momentach swojego życia. Robin przygotowuje się do ślubu, ale coraz mniej rozumie się z narzeczonym. Musi wybierać między pracą a zgodą w rodzinie, a wybór wcale nie jest taki oczywisty. Strike martwi się o bezpieczeństwo partnerki oraz o problemy z agencją. "Ten zły" postanowił zniszczyć firmę Cormorana, robiąc negatywną reklamę i ćwiartując kolejne kobiety. Za wszelką cenę chce zrzucić na detektywa podejrzenia o związek ze zbrodniami. Momentami życie prywatne detektywa i Robin wychodzi na pierwszy plan, a złapanie mordercy staje się rzeczą drugorzędną, co chwilami mnie leciutko denerwowało, bo zwalniało całą akcję.

Bonusem w tej książce są fragmenty pisane z perspektywy sprawcy morderstw. Jego psychika i sposób patrzenia na świat jest ciekawy... no dobra, nie ciekawy -  w końcu to psychopata. Za to aż do końca nie dowiadujemy się, kim on jest. Informacja "kto zabił" spada na czytelnika jak grom z jasnego nieba. Zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy aż do samego końca. To nie jest typ historii w której można się domyślić kto jaką rolę odgrywa przed oficjalnym ogłoszeniem tego przez autora na kartach powieści. Czasami trochę się gubiłam w tej całej intrydze, jakby sama autorka nie do końca wiedziała co chce napisać, ale w ostatecznym rozrachunku wszystko wyszło bardzo dobrze

Kolejnym bonusem jest umiejscowienie akcji w roku 2011 i wzmianki o ślubie księcia Williama i Kate. Fajnie było kojarzyć pewne fakty z historii współczesnej w trakcie pożerania kolejnych stron. Kolejną ciekawostką są cytaty z piosenek grupy Blue Öyster Cult jako tytuły rozdziałów. Te teksty mają też duże znaczenie w trakcie rozwiązywania kryminalnej zagadki.

Książka jest mroczniejsza od poprzednich części. Jest więcej zawiłości w śledztwie, więcej przemocy i krwi. Również główni bohaterowie zostają nieco bardziej poturbowani. Jeśli jesteście fanami detektywistyki i kryminału - będziecie zadowoleni. Osobiście jestem wielką fanką Sherlocka Holmesa i Watsona, a Strike i Robin nieco mi ich przypominają na swój własny pokręcony sposób. On - weteran wojenny, ekscentryk, świetny detektyw. Ona - bystra, ładna, sama ogarnia prowadzenie agencji, świetna obserwatorka chcąca udowodnić, że nadaje się na detektywa. Z takim duetem musi się coś dziać. I działo się! Doczytałam też, że J.K. Rowling planuje jeszcze przynajmniej cztery powieści o detektywie, a BBC zaczęło kręcić filmy na podstawia dwóch poprzednich części!


Szczegóły:
Tytuł: Żniwa zła
Tytuł oryginalny: Career of Evil
Cykl: Cormoran Strike
Tom: 3
Autor: Robert Galbraith
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Liczba stron: 480

poniedziałek, 18 stycznia 2016

1 urodziny bloga + KONKURS [zakończony]


Witam Was w tym pięknym dniu. To dokładnie rok temu - 18 stycznia  dodałam na bloga swój pierwszy post. Nie przypuszczałam, że będę miała tyle determinacji i samozaparcia do prowadzenia tego bloga przez tyle czasu. Od zawsze kochałam czytać, ale w tym roku pobiłam swoje wszystkie rekordy. Nigdy nie czytałam aż tylu książek co obecnie i strasznie się ciesze, że mogę się z wami dzielić moimi przemyśleniami, bo to WY stanowicie o sukcesie Latających książek. Bez czytelników nie byłoby mnie tu.                                                                                        Ściskam was wszystkich mocno!!! <3 <3 <3


URODZINOWY KONKURS



Macie możliwość wygrania książki Wilczy brat Michelle Paver [RECENZJA TU] , która bardzo mi się w ostatnim czasie spodobała, a nie jest obecnie bardzo popularna.
Albo Wszechświaty Leonardo Partignani [RECENZJA TU]

Co trzeba zrobić? Wystarczy się zgłosić wg. podanego schematu i mieć trochę szczęścia w losowaniu.


Chcę tę książkę/Zgłaszam się/Umrę jeśli nie wygram!
Obserwuję jako: 
E-mail:
Lubię stronę na Facebook'u (opcjonalne):
Baner lub udostępnienie posta: 
Wybieram książkę: 

Konkurs trwa od 18.01.16 r. do 31.01.16 r. 
Wyłonienie zwycięzcy odbędzie się poprzez losowanie do 3 dni po zakończeniu konkursu. Wyniki pojawią się w osobnym poście.
Ze zwycięzcą skontaktuję się e-mailowo. Jedna osoba wygrywa wybraną książkę :)

Regulamin:
1. Organizatorką konkursu oraz fundatorką nagrody jestem ja Yelle, autorka bloga latajace-ksiazki.blogspot.com. Książka pochodzi z mojej prywatnej biblioteczki.
2. Nagrodą w konkursie jest egzemplarz książki "Wilczy brat" Michelle Paver lub "Wszechświaty" Leonarda Patrignani.
3. Aby konkurs się odbył  musi się zgłosić min. 12 osób. Wybraną książkę wygrywa jedna osoba.
4. Konkurs trwa od 18.01.2016 r. do 31.01.2016 r. do godziny 23:59. Zgłoszenia po tym terminie nie będą brane pod uwagę.
5. Aby wziąć udział w konkursie należy: podać adres e-mail, być publicznym obserwatorem bloga oraz udostępnić informację o konkursie. 
6. Uczestnikiem może być każdy, kto posiada adres korespondencyjny na terenie Polski.
7. Wyniki zostaną ogłoszone do 3 dni od daty zakończenia konkursu
8. O wygranej poinformuję  zwycięzce drogą mailową. Na przesłanie zwrotnego e-maila z adresem zwycięzca ma 3 dni, w innym przypadku odbędzie się powtórne wyłonienie zwycięzcy.
10. Koszty wysyłki pokrywa organizator.

niedziela, 17 stycznia 2016

Wilczy brat - Michelle Paver

Czy są wśród was fani bajki Mój brat niedźwiedź? Jeśli tak, to ta książka powinna was zainteresować. Jest to wspaniała opowieść o przyjaźni, przetrwaniu, magii i poszukiwaniu, której akcja dzieje się w prehistorii. W tamtych czasach ludzie żyli w plemionach w wielkim, niekończącym się Lesie, wierzyli w magię, czcili przyrodę i przyjaźnili się ze zwierzętami. Jeszcze nigdy nie czytałam książki, która działa by się aż tak dawno, więc byłam ciekawa jak to wszystko wyszło, szczególnie, że jest to książka młodzieżowa, a po takie nie sięgam zbyt często. Nie zawiodłam się. 

12-letni Torak jest synem czarownika. Jego klan mieszka w mrocznym Lesie w którym każdy człowiek walczy o przetrwanie. Niespodziewanie do świata ludzi przybył demon, który przybrał postać niedźwiedzia i zabił ojca chłopca. Ostatkiem sił powierza chłopcu misję. Torak musi odnaleźć mistyczną górę, a moce na niej drzemiące są jedyną nadzieją na uratowanie świata. Chłopiec wyrusza w podróż...

Na swojej drodze spotyka szczenię wilka z którym się zaprzyjaźnia, a z każdą przygodą ich więź jest coraz silniejsza. Bardzo podobało mi się to, że widzimy wydarzenia nie tylko z perspektywy Toraka, ale też wilka. Tak więc człowiek staje się "Wielkim Bezogonem", a deszcz "Szybką Wilgocią". Czasami określenia wilka były zabawne, ale dodają tylko uroku tej książce. Chłopiec i wilk stają się prawie braćmi. Pojawia się sporo opisów uczuć tej dwójki oraz ich towarzyszy. Klimat epoki został świetnie oddany. Obrazy lasu były bardzo plastyczne, a przeróżne opisy rytuałów i polowań sprawiały wrażenie wiarygodnych (niektóre były nawet obrzydliwe). Poznajemy kulturę i wierzenia ówczesnych ludzi, powiązania natury i magii, duchy drzew i zwierzęcych przyjaciół. 

Jakie uczucia panują w książce? Na pierwszym miejscu są to: przyjaźń, poświęcenie i zaufanie. Banalne? Tak się z pozoru wydaje, ale pod niezwykłymi, magicznymi przygodami Toraka możemy wyczytać inny przekaz tej powieści. Mianowicie, odwieczną walkę o przetrwanie człowieka w niegościnnym, zimnym świecie. 
Teraz już wiecie, dlaczego wspomniałam bajkę Mój brat niedźwiedź? Klimat podobny, czasy podobne, tylko zastąpcie sobie niedźwiedzia wilkiem - a założę się, że są wśród was fani wilków.

Książka jest idealna dla dzieci i młodzieży, ale jeśli jesteście już czytelniczo dorośli, również ją polecam. Szczególnie jeśli jesteście fanami prehistorii - jak ja. Dodam jeszcze, że książka jest bardzo ładnie wydana. Na początku każdego rozdziału jest takie mini malowidło naskalne, a na okładce piękna mapa.


Szczegóły:
Tytuł: Wilczy brat
Tytuł oryginalny: Wolf Brother
Tom: 1
Seria: Kroniki Pradawnego Mroku
Autor: Michelle Paver
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 304

czwartek, 14 stycznia 2016

Razem będzie lepiej - Jojo Moyes

Byłam bardzo pozytywnie nastawiona do tej książki, bo poprzednie dzieło Jojo Moyes naprawdę mnie zachwyciło (czytaj TU). Przeżyłam leciutki zawód na początku, bo cała historia wydała mi się dość nudna. Nic nowatorskiego się nie działo do około połowy książki i dopiero potem pojawiły się większe emocje.

W powieści spotykamy się z dwoma kontrastującymi światami i bohaterami. Jess jest osobą, którą należy podziwiać. Pracuje na dwa etaty, wychowuje córkę oraz syna męża z poprzedniego małżeństwa. Dodatkowo rzeczony mąż ich zostawił, jakoby potrzebował przestrzeni. Ledwo wiąże koniec z końcem, ale jej życiowym mottem jest "damy sobie radę". Drugi bohater to Ed. Obrzydliwie bogaty właściciel firmy informatycznej. Przez popełnienie kilku błędów i zaufanie niewłaściwym ludziom popada w konflikt z prazem i  znajduje się na życiowym zakręcie. Kiedy mała Tanzie dostaje szansę iść do świetnej szkoły rozpoczyna się poszukiwanie pieniędzy na to. Jedyną szansą wydaje się konkurs matematyczny w Szkocji.
Jess zabiera swoją rodzinę w podróż. Niespodziewanie w jednym samochodzie znajdują się super mama Jess, wybitna mała matematyczka Tanzie, nastolatek z problemami -  Nicky, wielki jak krowa, kudłaty i śliniący się pies oraz... Ed patrzący z przerażeniem na to co dzieje się w jego nowiutkim aucie.  

Książka jest niesamowicie sympatyczna. Bohaterowie mnie urzekli, mimo, że Jess jest typem wkurzającym resztę świata swoim gadaniem, a Ed zrzędzi marudzi i się wywyższa. Kilka dramatycznych wydarzeń w czasie podróży zbliża ich do siebie, co dodaje historii nieco pikanterii. Podróż do Szkocji jest dla uczestników wyprawy bodźcem do zastanowienia się nad swoim życiem i zmiany samego siebie. Od około połowy książki jest to coraz bardziej dynamiczne, wciąga i sprawia, że chce się czytać.  

Osobiście wolę książki z większą akcję, ale tą też mi się dobrze czytało. To idealna lektura na miłe słoneczne popołudnie. Jest napisana z niezwykłą lekkością przez co szybko się ją pochwala. Jeśli szukacie książki poruszającej problemy nastolatków, kryzysy małżeńskie i niezwykłe podróże - ta pozycja jest dla was. Mimo słabego początku spodobała mi się i na pewno przeczytam coś jeszcze z twórczości Jojo Moyes. 

Szczegóły:
Tytuł: Razem będzie lepiej
Tytuł oryginalny: The One Plus One
Autor: Jojo Moyes
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 464

niedziela, 10 stycznia 2016

Łuska w cieniu - Rachel Hartman

Po całkiem niezłej części pierwszej, która sprawiła wrażenie wstępu do "wielkiej" historii, Łuska w cieniu zaliczyła klapę. Byłam szczerze uradowana, kiedy wzięłam tę książkę do ręki, ale po skończeniu czułam tylko wyczerpanie. Od dawna nie czytałam książki tak długo.

Królestwu Goreddu zagraża smocze powstanie i wojna. Jedyną szansą na obronę jest zebranie w jednym miejscu wszystkich pół-smoków, aby łącząc umysły stworzyły coś na kształt bariery. No spoko. Pomysł wydaje się fajny. Nasza bohaterka Serafina wyrusza na wyprawę w celu znalezienia wszystkich jej pobratymców. W tym momencie mam skojarzenia z drużyną pierścienia, ale niestety, Serafinie zupełnie nie udało się zagrać Froda Bagginsa. Przez większą część książki idą i idą i znajdują jakiegoś pół-smoka, który wcale nie chce iść z nimi i znowu idą.... i miałam powoli dość tej wędrówki, na której nie było żadnej większej przygody i niczego konstruktywnego nie robili. Jedyne co to ciągle zmagali się z pół-smoczycą Jannoulą , która postanowiła zapanować nad umysłami ludzi. 

Serafina odwiedziła na swojej drodze kilka różnych krajów, które charakteryzowały się odmienna kulturą i językiem. To mi się podobało - ta odmienność i nawet gramatyczne rozważania nad częściami mowy. Widać tu dużą pracę autorki co dało efekt dużej plastyczności opisów poszczególnych kultur. 

Mapa. Gdzie jest mapa? Bardzo trudno było mi się zorientować jaki kraj gdzie leży. Pojawiło się tez kilka nieścisłości np. Serafina pojechała z Goreddu do Ninysy, potem do Samsanu, a następnie morzem popłynęła do Porfirii, bo inaczej się nie da. Skoro się nie da, to dlaczego za kilkadziesiąt stron pojawia się informacja, że ktoś tam lądem wraca z Porfirii do Goreddu? Nie zaważa to jakoś szczególnie na całości książki, ale mi nie umknęło (może dlatego, że mam geograficznego fioła).

W tej części polityka troszkę kulała. Zupełnie jakby sama autorka za bardzo się w niej zaplątała. 
Było jej dość dużo, a te fragmenty wcale nie pomagały w przyśpieszeniu akcji. Niektórych mogą irytować bohaterowie. Istnieje tu wyraźny podział na dobro i zło. Postacie są białe lub czarne i nie znajdziemy nikogo stojącego pośrodku, kto się waha i toczy jakąś wewnętrzną walkę. 

Spodziewałam się czegoś więcej. Pomysł był niezły, ale wykonanie kiepskie. Jednak przeczytałam, bo byłam ciekawa jak się wszystko potoczy. Nie mam pojęcia czy będzie trzecia część, bo w tej wszystko się wyjaśniło i nie zaczął się na koniec żaden wątek, ale musiałabym się bardzo mocno zastanowić, czy mam ochotę na kolejny tom.

Szczegóły:
Tytuł: Łuska w cieniu
Tytuł oryginalny: Shadow Scale
Tom: 2
Autor: Rachel Hartman
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 480

środa, 6 stycznia 2016

Zapach ciemności - C.J. Roberts

Kolejna część serii The Dark Duet jest jeszcze bardziej wciągająca od poprzedniej i zdecydowanie bardziej szokująca. Przez poprzednią przemknęłam dość spokojnie, za to ta wywołała u mnie cała gamę najróżniejszych uczuć. Dopiero tutaj pojawiają się tak szokujące perwersje, że włosy jeżą się na głowie.

Pierwsze co rzuca się w oczy, to zupełnie inny styl opowiadania historii. Livvie snuje swoją opowieść i mówi o swoich losach agentowi FBI Reedowi i Shoan, co szczerze mówiąc bardzo mnie zaskoczyło i od razu zaspoilerowało to i owo. 

Chyba najbardziej uderza to, że taka historia mogłaby się zdarzyć gdzieś na serio. Nie ma tu cukierkowatego romansiku z milionem zabawek z sex-shopu jak w przypadku znanego ale słabego Greya. Wszystko jest bardzo realistyczne, brutalne i szokujące, a umiejscowienie części akcji w Meksyku tylko potęguje to wrażenie - bo chyba jest to fakt powszechnie znany, że władzę trzymają tam w rękach osoby bogate, handlarze broni i dilerzy. Cóż, zdradzę tylko, że w pewnej meksykańskiej willi dzieją się przerażające rzeczy. Tam panują inne zasady, niewolnicy są dla panów równi ze zwierzętami, obdarci z człowieczeństwa.

Tak, książka szokuje, jest mroczna i przeraża, ale jest to również wspaniała opowieść o odkrywaniu swojej prawdziwej natury, poznawaniu nowych uczuć, lojalności i przywiązaniu. Ta książka przekracza granice. Uczucia Livvie do jej porywacza Caleba zmieniają się od strachu, przez nienawiść i przywiązanie, aż do miłości. Dodaje to do tej mrocznej otchłani promyczek światła. 

Przeszkadzały mi wątki opowiadające o prywatnym życiu dwójki detektywów. Nie było tego wiele, ale wydało mi się zupełnie niepotrzebne. Historia Caleba i Livvie w zupełności wystarcza i zaspokaja czytelnika. Przez co życie prywatne agentów wydaje się wepchane do książki trochę na siłę.

Końcówka książki jest genialna, piękna i wzruszajaca. Sprawia wrażenie końca całej historii, ale ma się pojawić trzeci tom, którego jestem bardzo ciekawa. To jeden z najlepszych erotyków jakie czytałam. Jeszcze lepszy niż część pierwsza. Polecam poszukiwaczom mocnych wrażeń i odważnym ciekawskim.

Szczegóły:
Tytuł: Zapach ciemności
Tytuł oryginalny: Seduced In The Dark
Tom: 2
Seria: The Dark Duet
Autor: C.J. Roberts
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 364

niedziela, 3 stycznia 2016

Świąteczne zdobycze - grudniowy book haul

O dziwo w Grudniu nie obłowiłam się w książkowe prezenty. Może i dobrze. Moim noworocznym postanowieniem jest czytanie większej ilości książek z domowej biblioteczki, bo ostatnio tylko ją zapełniałam kolejnymi pozycjami, które czekają teraz na przeczytanie. Oprócz tego znowu podejmuję wyzwanie 52 książek w 52 tygodnie, zobaczymy czy i w tym roku mi się uda. 

1. U brzegu Sara Gruen - książka o poszukiwaniu potwora z Loch Ness dziejąca się w czasach II Wojny Światowej. Od dawna miałam na nią ochotę i w końcu zrobiłam sobie prezent i ją kupiłam :) 
zakup w czytam.pl, koszt 23 zł

2. Anioł Burz Trudi Canavan - część druga najnowszej trylogii pani Canavan. Uwielbiam autorkę, a książkę dostałam pod choinkę od siostry <3

3. Po bandzie, czyli jak napisać potencjalny bestseller Jakub Winiarski, Jolanta Rawska - tę książkę kupiłam pod choinkę mojej siostrze, bo pisze książkę (serio!). Mnie jakoś nie jara czytanie tego, ale jak ona ją przeczyta to obiecała napisać o niej kilka słów, więc jakaś mini recenzja na pewno się na blogu pojawi :)

4. Five Novels Charles Dickens - mój najwspanialszy prezent (który zrobiłam sobie sama, ale nieważne). Przepiękne wydanie powieści Dickensa w całości po angielsku i ze złoconymi stronami - cudo! Zawiera m.in. Olivera Twista i Opowieść wigilijną. Upolowałam ją w Tk-max za 75zł. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...