wtorek, 15 sierpnia 2017

W linii prostej - Damien Boyd [PRZEDPREMIEROWO]


Ta książka bardzo mnie zaskoczyła. To chyba pierwszy kryminał od bardzo dawna, w którym nie znalazłam głównego bohatera po jakimś załamaniu, z nałogiem lub traumatyczną przeszłością. Komisarz Nick Dixon jest z wykształcenia prawnikiem, który przeniósł się z Metropolitan Police z wielkiego miasta na prowincję i tam podjął pracę w policji. Mieszka sobie szczęśliwie z psem Montym i obecnie skupia się wyśledzeniu pewnego gangu. W międzyczasie zgłaszają się do niego rodzice dawnego przyjaciela z prośbą o przyjrzeniu się sprawie ich syna.

Jack Fayter był świetnym wspinaczem, aż pewnego razu odpadł ze skały w wąwozie Cheddar i zginął. Nikt nie wierzy, że taki specjalista mógł popełnić tak bardzo podstawowy błąd jakim jest złe zawiązanie liny. Nick nieformalnie przygląda się sprawie dawnego partnera wspinaczkowego i odkrywa bardzo ciekawe, ale i mroczne rzeczy. 

Początkowo czułam się nieco przygnieciona ilością informacji odnośnie wspinania, dróg i tras wspinaczkowych, sprzętu itp. Powiedzmy, że na linach nieco się znam przez żeglarstwo, ale cała reszta trochę mnie przytłoczyła. Pomocny okazał się słowniczek na końcu książki. Jednak wydaje mi się, że autor nieco za bardzo się w tym temacie rozdrobnił. Co innego jeśli jesteście fanami wspinaczki, wtedy na pewno będziecie zachwyceni.

Cała zagadka kryminalna była bardzo zgrabnie i prosto poprowadzona, bez żadnych pobocznych wątków.  Autor nie opisywał życia prywatnego Nicka i jego przygód poza komisariatem. Pewnie dlatego całość ma, uwaga, tylko 192 stron i nie jest to wcale wielka wada. Ta książka to bardzo miła i wciągająca odskocznia od wielkich, grubaśnych kryminałów, jakie często się teraz pojawiają. Polubiłam komisarza Dixona i cieszę się, że to pierwsza część serii, jaka ma się pojawić. Książka nie jest bez wad, niektóre kwestie można by nieco rozwinąć, ale bardzo mi się podobała i zdecydowanie jest to kryminał warty polecania, szczególnie, że postać Nicka skrywa jeszcze wiele tajemnic czekających na ujawnienie. 

Za możliwość przeczytaniu książki dziękuję
Szczegóły:
Tytuł: W linii prostej
Tytuł oryginału: As The Crow Flies
Tom: 1
Cykl: Kryminalna seria o komisarzu Dixonie
Autor: Damien Boyd
Wydawnictwo: Editio
Liczba stron: 192

PREMIERA 17 sierpnia 2017

wtorek, 8 sierpnia 2017

Prowadź swój pług przez kości umarłych - Olga Tokarczuk


Przyznam się, że do przeczytania tej książki skłonił mnie tytuł. W moim odczuciu bardzo przyciągający uwagę. O Oldze Tokarczuk oczywiście sporo słyszałam, ale nie miałam okazji czytać. 

Prowadź swój pług przez kości umarłych to książka której się nie czyta, ją się przeżywa i kocha albo nienawidzi. W kotlinie Kłodzkiej w oddaleniu od innych zabudowań mieszka starsza pani Janina Duszejko. Jest ona miłośniczka astrologii i zajmuje się opieką wakacyjnych domów sąsiadów oraz tłumaczy poezję. Wkrótce przez okolicę przetacza się fala morderstw. Ofiary to miejscowi myśliwi, a na miejscu zbrodni odnajdywano ślady obecności zwierzyny. Duszejko sugeruje, że to zwierzęta biorą odwet na swoich oprawcach.

Główny temat przewodni książki to zwierzęta i moralne dylematy na temat myślistwa. Rzecz dla sporej liczby osób raczej kontrowersyjna. Duszejko jest przedstawiona jako osoba broniąca zwierząt i ich prawa do życia. Narracja jest pierwszoosobowa i to właśnie z jej perspektywy poznajemy tę historię. To pierwsza bohaterka tego rodzaju z jaką się spotkałam i jest naprawdę niesamowita. Z jej perspektywy współczesny świat wygląda zupełnie inaczej. Często rozważa na temat życia i starszych ludzi takich jak ona, ze swoimi „dolegliwościami” i nierozumianych przez innych. 

Autorka w sposób mistrzowski operuje słowem. W tej książce jest jakaś głębia. Klimat powieści również jest niesamowity, pełen grozy, samotności oraz pochwał przyrody. Nie czytało się tej książki łatwo. Chyba nie do końca pasowało mi to ciągłe opiewanie natury. Wątek przestępstw jest ciekawy i na końcu czułam wielkie zaskoczenie, ale nie jest to typowa sprawa kryminalna. Mam też kilka zastrzeżeń. Jak dla mnie astrologii było w tej książce nieco za dużo i odniosłam też wrażenie, że autorka trochę narzuca czytelnikowi określony sposób patrzenia na sprawę myślistwa. Jednak jestem naprawdę zadowolona.

Po pierwszym spotkaniu z autorką czuję się usatysfakcjonowana. Naprawdę mi się podobało, ale nie jest to książka dla wszystkich. Na pewno sięgnę jeszcze w przyszłości po twórczość Tokarczuk.  

Szczegóły:
Tytuł: Prowadź swój pług przez kości umarłych
Autor: Olga Tokarczuk
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 323

czwartek, 3 sierpnia 2017

Zaczytany lipiec

Lipiec był bardzo zaczytany. Udało mi się pochłonąć 9 książek! Nareszcie miałam czas na relaks :)


1. The Assassin's Blade Sarah J. Maas
2. Rozjemca Brandon Sanderson
3. Prowadź swój pług przez kości umarłych Olga Tokarczuk
4. Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu Anna Lange
5. Lolita Vladimir Nabokov
6. Prokurator Paulina Świst
7. Skaza Zbigniew Zborowski
8. Niemiecki bękart Camilla Lackberg
9. Niewolnica A. M. Chaudiere

Najlepsza książka: Rozjemca, Lolita i Skaza  (nie potrafię wybrać numeru 1)
Najgorsza książka: Niewolnica

Teraz, kiedy to czytacie opalam się na plaży nad Bałtykiem z mocno ograniczonym dostępem do internetu i bez czasu na czytanie książek, więc coś czuje, że czytelniczego rekordu w sierpniu nie pobiję ;) W tym miesiącu na pewno pojawią się recenzje powyższych książek.




1. Gus Kim Holden - kolejna część po Promyczku, chciałam tą książkę przeczytać już dawno i dopiero teraz kupiłam. Warto?

2. Ocalałe Riley Sager - egzemplarz od wydawnictwa Otwartego. Premiera w lutym 2018!

3. Skaza Zbigniew Zborowski - świetny kryminał od Wydawnictwa Znak. Nie spodziewałam się, że aż tak mi się spodoba ;)

4. Mitologia Nordycka Neil Gaiman - robię podejście numer dwa do twórczości Gaimana :), czytałam też Gwiezdny pył, ale mnie wtedy nie zachwycił. Wydanie jest cudne. 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...