środa, 30 listopada 2016

Zwilczona - Adrianna Trzepiota


Zwilczona to książka która zszokowała mnie swoją poetyckością. Autorka nadała jej wyraz niemal metafizyczny zamieszczając w niej zarówno wiersze, jak i natchnione opowiadania z zakresu rozumienia siebie i przyrody.

W przepięknym Szczytnie, w otoczeniu lasów i jezior mieszka Jaśmina. Jest żoną Joachima i mamą malutkiej Marysi. Wiedzie niemal idealne życie, ale z czasem nagromadzenia różnych kłopotów sprawia, że zaczyna się zastanawiać nad sobą, szacunkiem do samej siebie i sposobem życia. Bardzo polubiłam przyjaciółki Jaśminy – Zosię, która ma kłopoty ze swoim małżeństwem, oraz Lenę, która jest malarką na Podlasiu. Są dla Jaśminy bardzo ważne i trochę żałowałam, że nie było o nich więcej, niż tylko na początku. Mąż Jaśminy doznał wypadku na motorze i zmienił się nie do poznania, oczywiście na gorsze. Kobieta zaczyna się zastanawiać co to jest miłość, kiedy na horyzoncie pojawia się niespodziewanie drugi mężczyzna, który zaczyna naszą bohaterkę bardzo fascynować. 

Powieść posiada też swoją magiczną część. Jaśmina posiada swoją wilczycę, opiekunkę i duchową towarzyszkę. Świat realny splata się ze światem magicznym, gdzie wskazówką jest wilcza intuicja. To przeplatanie się wydarzeń z przeżyciami mistycznymi oraz  migawkami z dzieciństwa i młodością kobiety, daje niesamowity klimat. Książka jest bardzo kobieca, pełna sztuki, umiłowania do przyrody, doprawiona szczyptą magii rzucanej przez podlaskie szeptuchy. 

Czy są jakieś wady? Jest to naprawdę piękna książka, ale jak dla mnie trochę za bardzo poetycka i wyrafinowana. Zaznamy wiele alegorii, metafor i innych środków poetyckich charakterystycznych dla liryki. Chyba przyzwyczaiłam się do czegoś prostszego, ale przyznaję, że w Zwilczonej język jakim posługuje się autorka powala. Sama Jaśmina jest bardzo pozytywną bohaterką i mam nadzieję, że w kolejnej książce dowiem się jeszcze więcej o tej otaczającej ją magii. 

Szczegóły:
Tytuł:  Zwilczona
Autor: Adrianna Trzepiota
Wydawnictwo kobiece
Liczba stron: 281

niedziela, 27 listopada 2016

Dracula - Bram Stoker

Drakula
Kto nie słyszał o hrabim Drakuli? Jego postać pojawia się od lat w popkulturze i stała się inspiracją dla wielu autorów powieści jak i filmowców. Ale czy wiecie kto nadał Draculi imię zaczerpnięte od Włada Palownika Drakuli? Powieść Stokera jest klasyką horroru i każdy wielbiciel tego gatunku powinien ją przeczytać. 

Zaczynając książkę o Drakuli znałam tylko podstawowe informacje, czyli to że mieszkał w Transylwanii i był wampirem. Okazało się, że książka Brama Stokera opisuje nie tylko tajemniczy zamek w Rumunii. 

Jonathan Harker podróżuje do Transylwanii aby spotkać się z hrabią Draculą, któremu pomagał kupić posiadłość w Anglii. Kiedy dotarł na miejsce poznał arystokratycznego hrabiego. Nie wiedział, że ma się stać jego ofiarą. Zamek zaczął go intrygować ale też przerażać. Nachodziły go wątpliwości i pytania dlaczego hrabia spotyka się z nim tylko po zmroku, gdzie jest służba i gdzie są wszystkie lustra? Tymczasem w Anglii Mina niepokoi się o swojego narzeczonego i postanawia jechać po niego do Transylwanii. Przyjaciółka Miny – Lucy pada ofiarą tajemniczej choroby, lunatykuje, jest słaba i blada. Doktor Seward i Van Helsing starają się jej pomóc. Moim ulubieńcem został Van Helsing. 

Wszystkie postacie są albo czarne albo białe i przedstawiona została klasyczna walka dobra ze złem. Postacie kobiece wydały mi się trochę za delikatne, za wyniosłe, ale weźmy poprawkę na to, że powieść ta została napisana ponad 100 lat temu. Nie będę Was czarować, że mi się ją łatwo po angielsku czytało. Język jest dość trudny i archaiczny. Słownik przy tekście był nieocenioną pomocą. Wydawnictwo ze słownikiem spisało się na piątkę. 

Zaskoczyła mnie forma powieści. Okazała się zlepkiem kawałków pamiętników bohaterów, wycinków gazet i listów. Dawno nie czytałam powieści epistolarnej. Na mój podziw zasłużyły również opisy kultury i historii Karpat, Rumunii oraz wojen z Turkami, które na tym terenie się toczyły. Opisy XIX-wiecznego Londynu i mieszkających w nim ludzi również były ciekawe, ale chyba nie aż tak jak te dotyczące Transylwanii. 

Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona tą powieścią. Nie spodziewałam się, że tak bardzo mnie wciągnie. Mroczny i chłodny klimat panujący na jej kartach oraz powiewy grozy sprawiają, że jest idealną książką na długie, zimne, jesienne wieczory. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję:

Szczegóły:
Tytuł:  Dracula
Autor: Bram Stoker
Wydawnictwo [ze słownikiem] 
Liczba stron: 452 + 447

poniedziałek, 21 listopada 2016

Andumênia - Monika Glibowska

Po 120 latach władczyni Andumênii postanawia wybudzić z magicznego snu skrzydlatych generałów uśpionych po ostatniej wielkiej wojnie z Zineanem. Kraj znowu jest zagrożony, gospodarka upada, a wywiad Zineanu zbiera informacje o stanie armii. Najmłodsza z generałów May Verteri zwana też Krwawą Generał jest też najbardziej z nich nieprzewidywalna, gwałtowna i uzdolniona. Ma własne plany na przyszłość, gromadzi magiczne księgi i zwiększa swą moc.

Generałów jest kilku. Chwilę przed May wybudzono też między innymi przywódcę – charyzmatycznego Albina, wesołego Olafa oglądającego się tylko za kobietami i przystojnego Tirela. Mimo, ze generalskie grono jest całkiem spore, to właśnie ta czwórka skupia na sobie uwagę czytelnika. W ich siedzibie – Lettanie, mają miejsce przygotowania i szkolenie wojska, tworzenie nowych zaklęć i rozpracowywanie siatki szpiegowskiej wroga. Można by powiedzieć, że same poważne rzeczy. Jednak bardzo mi się podobało to, że niektórzy generałowie wcale nie kwapią się do pracy. Wolą pławić się w luksusach, brać udział w zakładach, robić dowcipy, nawiązywać romanse. Taki bardziej wyluzowany styl życia bardzo kontrastował z ogólną sytuacją polityczną.

Polityka państwa, starożytna magia, struktura dworu i armii pełnej latających rekrutów i znających magię harpenów jest świetnie skonstruowana i przemyślana. Naprawdę szacun. Również postacie są bardzo sympatyczne i dające się lubić. Tak w sumie nie wiadomo do jakiego gatunku należą bohaterowie. Wiadomo, że mają skrzydła jak anioły, ale potrafią je ukrywać gdy są na ziemi. Główna bohaterka, May, jest kobietą niezwykle zdolną, upartą i posiadającą własne zdanie. Zupełnie nie mogłam się do niej przekonać, ale z czasem bardzo ją polubiłam i tylko czekałam na kolejna akcje i skandale z jej udziałem. Silna kobieca postać to coś, czego od dawna nie znalazłam w żadnej książce fantasy.

Jedyne do czego mogę się przyczepić to miejsce akcji. Nie żeby Lettan mi się nie podobał, ale praktycznie z niego nie wychodzili. Może ze dwa razy polecieli na dwór, a reszta wydarzeń była zamknięta w murach generalskiej siedziby. To znacząco spowolniło akcję, a książka ma ponad 700 stron. Mogli by wyjść na jakąś większą akcję. Mam nadzieję, że to się zmieni w drugim tomie, który chyba musi się pojawić, bo końcówka zapowiada wielkie rzeczy. Jestem naprawdę zadowolona z tej pozycji. Jest świetnie napisana, wprawnym językiem i z dużą dozą humoru. Idealna dla fanów fantastyki. Polecam, szczególnie, że jest to niesamowicie udany debiut! 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję:
Znalezione obrazy dla zapytania czwarta strona

Szczegóły:
Tytuł:  Andumênia
Autor: Monika Glibowska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 705

czwartek, 17 listopada 2016

Behawiorysta - Remigiusz Mróz


Nie spodziewałam się po Mrozie takiej rzeźni w książce. Behawiorysta to coś zupełnie innego i świeżego wśród książek Mroza. 

W przedszkolu w Opolu szaleniec zamknął się w sali z dziećmi i przedszkolankami. Co ciekawe, transmituje wszystko na żywo na stronie koncertu krwi. Zamaskowany Kompozytor daje swoim widzom wybór – może zabić małą dziewczynkę, której zostało tylko kilka lat życia, lub przedszkolankę, matkę i żonę utrzymującą rodzinę. Co wybiorą widzowie, kto zasługuje na życie? Koncert krwi jest super przemyślanym motywem, który nadaje tej książce atrakcyjności i świeżości, ale było też naprawdę masakrycznie. Momentami czułam silny wewnętrzny protest mając nadzieję na jakiś cudowny zwrot akcji. Niestety, ku mojemu zdziwieniu i przerażeniu, nie zawsze się pojawiał, a autor wkraczał na ohydny grunt opisując rzeczy, których wcale nie chciałam wiedzieć. Ale mimo to, czytałam dalej. W zachwycie i przerażeniu, czując obrzydzenie i pogardę, ale też podziw i fascynację. 

Całość historii jest naprawdę świetna, ale niestety zupełnie nie mogłam się przekonać do głównego bohatera – behawiorysty i byłego prokuratora Gerarda. Nie twierdzę, że nie pasuje do historii, ale szczerze go nie lubię. Jego styl bycia niesamowicie mnie irytował i wkurzał. Przyznam, że jego losy są bardzo ciekawe i krwawe i dramatyczne, ale nie lubię takich typów bohaterów literackich. Chyba bardziej „polubiłam” głównego złego, czyli Kompozytora, który wydał mi się po prostu barwniejszy i ciekawszy. Ekipa prokuratorów i policjantów prowadzących śledztwo też była bardzo sympatyczna.

Nie spodziewałam się, że behawioryzm, czyli czytanie ludzkich zachowań jest aż tak pasjonujący.  Z niemałym zdziwieniem okrywałam jak interpretować mowę ludzkiego ciała. Ta dziedzina wiedzy jest zdecydowanie świetnym materiałem na książkę i to chyba ona najbardziej stanowi o jej atrakcyjności. Razem z widzami Koncertu krwi możemy dokonywać wyborów kogo ocalimy, a kogo skażemy na śmierć. Motyw dylematu wagonikowego jest tu w ciekawy sposób włączony do akcji. 

Jednak największe zaskoczenie czeka na samiutkim końcu książki. Cóż, znając Mroza spodziewałam się jakiejś bomby, ale jak zwykle nie domyśliłam się co to będzie. Mogę tylko zdradzić, że zakończenie nie jest hmm… inne. Książka jest bardzo dobra, bardzo wciągająca i przerażająca. Polecam wszystkim wielbicielom kryminałów i thrillerów. 

Szczegóły:
Tytuł: Behawiorysta
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 550

poniedziałek, 14 listopada 2016

Z mgły zrodzony - Brandon Sanderson


Ja wiem, że Sanderson jest genialny. Stwierdziłam to już po przeczytaniu Drogi królów i Słów Światłości, ale nie wiem dlaczego tak długo zwlekałam z przeczytaniem Z mgły zrodzonego. Spodziewałam się zachwytu, ale nie spodziewałam się, że aż tak bardzo przywiążę się do prawie każdego z bohaterów tej historii.

Luthadel jest stolicą Ostatniego Imperium, znajdującą się w Środkowym Dominium. Miasto jest czarne i brudne. Z nieba sypie się popiół, a słońce jest czerwone. Zieleń nie istnieje, rośliny i pojedyncze drzewa są brązowe. Góry Popielne wysyłają w niebo ogromne ilości popiołu, który osadza się na wszystkim i wszystkich. Krainę tą zamieszkuje lud skaa, uciskany przez szlachtę, pracujący na plantacjach i kopalniach w nieludzkich warunkach, bez nadziei na dobre życie i obawiający się mgły, która przychodzi co noc niosąc niebezpieczeństwa. 

W środku miasta w szajce złodziei poznajemy Vin, młodą dziewczynę ska, która przebudziła w sobie niezwykłe moce i niechcący zwróciła na siebie uwagę. W mieście pojawił się tajemniczy Kelsier, Ocalały z Czeluści Hathisin, z których nikt nie wraca żywy i który jest Zrodzonym z Mgły – osobą spalającą w sobie różne metale, jak brąz, cyna, żelazo i mogącą panować nad metalami, przyciągać je, odpychać – władać allomancją. Kelsier jest niesamowitą postacią. Zawsze się uśmiecha, tryska optymizmem i pewnością siebie, mimo wielu dramatycznych przeżyć. Posiada też plan w który wciąga niczego nieświadomą Vin i parę innych osobowości. Jego celem jest wywołanie buntu skaa i obalenie Ostatniego Imperatora, coś co nie udało się nikomu przez wiele setek lat. 

W tej książce jest po prostu wszystko co składa się na dobre fantasy. Towarzyszymy Vin i Kelsierowi w wyprawach przez mgły. Jesteśmy świadkami dworskich intryg i infiltracji najpotężniejszych rodów. Niektórzy odkrywają, że mają przyjaciół, inni poznają miłość, ale wszyscy odkrywają nadzieję na lepszą przyszłość i to, że warto o nią walczyć. Jest krwawo, jest groźnie, jest magia, skrytobójcy, złodzieje i cała masa akcji.

Sanderson stworzył niesamowity świat, pełen wspaniałych postaci, a przeszkody, które postawił na ich drodze sprawiają, że książka jest bardzo wciągająca i wyzwalająca w czytelniku całą masę emocji. W genialny sposób chwile nadziei i śmiechu, których bohaterem często jest Kelsier przeplatają się z chwilami zwątpienia, rozpaczy, smutku. Końcówka książki mnie zniszczyła. Serio. Jestem pod ogromnym wrażeniem, tego jak wiele się działo w tej historii, a to dopiero początek. Muszę jak najszybciej zdobyć kolejny tom. Polecam wszystkim czytanie Sandersona. 

Szczegóły:
Tytuł: Z mgły zrodzony
Tytuł oryginału: Mistborn
Tom: 1
Cykl: Ostatnie imperium
Autor: Brandon Sanderson
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 624

piątek, 11 listopada 2016

Czytaj po angielsku - Wydawnictwo [ze słownikiem]

Moi drodzy czytacze!
Parę razy przy recenzowaniu przeze mnie książki obcojęzycznej zdarzyły się komentarze typu "Fajna książka, ale czekam na tłumaczenie" lub "Mój angielski nie jest na tak wysokim poziomie żeby czytać w oryginale".

Mam nadzieję, że takich komentarzy będzie teraz mniej, bo na rynku książki pojawiło się Wydawnictwo [ ze słownikiem], które wydaje literaturę angielską w oryginale i to z poręcznym słownikiem zaraz przy treści książki. To co, macie ochotę podszkolić swój angielski w sposób prosty i przede wszystkim przyjemny?

Książki po angielsku

Strona internetowa http://zeslownikiem.pl/
Facebook https://www.facebook.com/zeslownikiem

Okładki cechuje minimalizm, ale o dziwo spodobał mi się ten styl. Zaprezentuję Wam wygląd książek na przykładzie The Adventures of Sherlock Holmes.


W środku znajdziemy aż 3 słowniki!

1. Na początku książki znajduje się słownik najczęściej występujących słówek 
Vocabulary of the most common words in this book
Jeśli znacie te słówka to zrozumiecie bez problemu do 80% treści książki. :)


2. Kolejny słownik to spis słówek z danej strony na marginesie. Słowa nowe i trudne są w treści pogrubione. 


3. Na końcu książki znajdziemy Vocabulary of all words in this book, czyli kompletny i dość gruby słownik wszystkich słów występujących w książce!


Wydawnictwo to idealnie wpasowało się w lukę na rynku książki. Przyznam, że brakowało mi podmiotu wydającego obcojęzyczne książki, które są  Polsce raczej średnio dostępne. Ja jestem zachwycona pomysłem i jego realizacją.

W ofercie znajdziecie całkiem pokaźną listę klasyki literatury od Draculi do Pollyanny.  Ja takie książki uwielbiam, więc oferta w 100% mi pasuje. Mam nadzieję, że będzie się ona poszerzać o nowe publikacje nie tylko z klasyki, ale też literatury współczesnej i młodzieżowej - chętni do czytania na bank się znajdą.  

Dla kogo? 
Cóż, po przeczytaniu parunastu pierwszych stron Draculi mogę śmiało stwierdzić, że to książki dla wszystkich uczących się angielskiego i od poziomu B1 w górę (tak mniej więcej, bo specjalistką nie jestem).



Recenzji powyższych pozycji spodziewajcie się w niedługim czasie.
I teraz najważniejszy problem... Dracula, Sherlock Holmes czy Frankenstein? OD CZEGO ZACZĄĆ?




środa, 9 listopada 2016

Metro 2035 - Dmitry Glukhovsky

Metro 2035 jest mega dobrą kontynuacją Metra 2033 i 2034. Jak lekko narzekałam na poprzednie dwie części, tak tą jestem naprawdę usatysfakcjonowana. Mimo, że nie wszystko w niej zagrało tak jak oczekiwałam, podobała mi się zdecydowanie najbardziej.

Znowu towarzyszymy Artemowi, który ustatkował się na WOGNie i jest mężem Ani. Jednak proste życie mu nie wystarcza. Jest stalkerem i kilka razy w tygodniu wychodzi na powierzchnie, wspina się  na wieżowiec i nasłuchuje oraz nadaje komunikaty przez radiostację. Bo przecież Moskwa nie może być jedynym ocalałym miastem, dlaczego reszta świata się nie odzywa? Artem w końcu nie wytrzymał i kiedy na jego stacji zjawił się nasz stary znajomy Homer, wyruszył z nim na poszukiwanie człowieka, który rzekomo nawiązał kiedyś kontakt ze światem. Nie spodziewał się, że ta podróż zmieni na zawsze jego i całe metro.

Artem jest bardzo niestabilnym bohaterem. Jego droga przypomina mi sinusoidę, gdzie raz dokonuje wielkich czynów i odnajduje sens w swoim życie, a następny raz ląduje na dnie obdarty z człowieczeństwa i przesiąknięty beznadzieją. Bardzo dobitnie podkreśla to narracja w książce. Artem często wypowiada się urywanymi zdaniami, interpunkcja prawie nie istnieje, a chaos jest przerażający i momentami bardzo mnie to denerwowało. 

Nie wiem czy to co zaraz przeczytacie jest plusem czy minusem tej książki (nie mogę się zdecydować), ale nie ma w niej potworów. Potwory mutanty z powierzchni zostały zamienione na potwory ludzi z metra, chyba jeszcze bardziej przerażających. Powierzchnia zrobiła się prawie, że przyjazna. Razem z Artemem, Loszą, Polatuchą i Homerem z kurą pod pachą (tak, z kurczakiem szli) przemierzamy tunele odwiedzając Czwartą Rzeszę pełną fanatyków, Linię Czerwoną gdzie rządzi KGB i panuje komunizm. Jeszcze lepiej poznajemy Młynarza i Zakon oraz niespodziewanie spotykamy starych znajomych z poprzednich dwóch części. Swoją drogą opisy różnych społeczności z metra i rządzenie nimi można by porównywać do współczesnego rosyjskiego społeczeństwa.


Podobało mi się. Artem co jakiś czas wpadał w gówno, ale zawsze jakoś udawało mi się z niego wyrwać. A było sporo takich sytuacji. Książka jest brutalna, pełna krwi, gówna (chyba ulubione słowo autora) i masakr. Ludzie ludziom potrafią zgotować naprawdę straszliwy los. Czy jeden człowiek jest w stanie przekonać do swoich racji tysiące? Końcówka książki sporo wyjaśnia, zarówno sytuację Moskwy, jak i świata i która mnie bardzo zaskoczyła. Wiem, że są osoby, które na tę książkę narzekają bo filozofowanie, bo mutanty gdzieś przepadły, bo to, bo tamto, ale mi się bardzo podobała i jest naprawdę dobrym zakończeniem trylogii. Jak w Metrze 2033 Artem nie bardzo lubiłam, to w tej części zyskał moją sympatię. Na pewno sięgnę jeszcze po książki z Uniwersum Metro 2033, bo ten zniszczony i niebezpieczny świat całkowicie mnie wciągnął. 

Szczegóły:
Tytuł: Metro 2035
Tytuł oryginalny: Метро 2035
Seria: Uniwersum Metro 2033
Autor: Dmitry Glukhovsky
Wydawnictwo: Insignis
Liczba stron: 540

piątek, 4 listopada 2016

Uwikłani. Na zawsze - Laurelin Paige

Na zawsze jest częścią częścią erotycznej trylogii Uwikłani. Cóż... miałam dość wysokie wymagania odnośnie tej części i zostały spełnione w około 80%. 

Alayna zafiksowała się w temacie odkrycia przeszłości Hudsona. Tworzą w miarę normalny związek, ale tej jednej informacji o sobie Hudson jej nie daje: jego przeszłość. Alaynę dręczy nie tylko ta kwestia, bo odkrywa, że Hudson nawiązuje coraz więcej kontaktów z Norą, swoją współpracownicą. Nie wie co z nią kombinuje, ale pojawiają się w jej umyśle niewesołe wizje.  Klub nocny potrzebuje ciągłego nadzoru, a na horyzoncie pojawia się znowu zagrożenie w  postaci Celii. Zawsze kręci się tam gdzie Alayna i nie jej odpuszcza z jakiegoś tylko jej znanego powodu. W związku naszych bohaterów pojawiają się napięcia i tylko prawda może go uratować, albo do końca zniszczyć.

Jak na erotyk przystało sceny seksu są dość częste. Napisane są ze smakiem, subtelnością i bez zbędnych wulgaryzmów, więc duży plus za to. Wydaje mi się, że problemy Hudsona zostały potraktowane nieco po macoszemu i zamiecione pod dywan. Prawie w ogóle nie były widoczne w przeciwieństwie do zaburzeń Alayny, czyli obsesji.

Szczerze mówiąc, to w tej książce przez większą jej część nic specjalnego się nie działo. Dopiero końcówka mi się naprawdę podobała. Było dość dramatycznie i emocjonalnie, a napięcie rosło z każdą przeczytaną stroną. Alayna walczy ze swoją obsesją i nareszcie się dowiedziałam o co chodzi z ta Celią i Hudsonem. I wiecie co? Dla tej informacji warto było czytać, bo zmieniła ona moje postrzeganie poprzednich części o 180 stopni. Ten wątek został poprowadzony bardzo zgrabnie i przede wszystkim pomysłowo. Ja byłam szczerze zaskoczona.

Podsumowując jest to naprawdę dobra erotyczna trylogia, która nie wieje kiczem z kilometra. Jest subtelna, delikatna, ale też bardzo namiętna i przede wszystkim wciągająca. Motyw milioner i zwykłą dziewczyna jest ostatnio chyba na topie, ale Uwikłani charakteryzują się dobrym smakiem i wyważeniem. Jeśli chcecie zacząć przygodę z erotyką – ta seria będzie w sam raz. 

Szczegóły:
Tytuł: Uwikłani. Na zawsze
Tytuł oryginału: Forever with You
Tom: 3
Cykl: Uwikłani
Autor: Laurelin Paige
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron: 464

środa, 2 listopada 2016

Podsumowanie października + zdobycze z Targów Książki w Krakowie

Przeczytane w październiku:
1. Cress Marissa Meyer (550)
2. Uwikłani. Hudson Laurelin Paige (496)
3. Metro 2035 Dmitry Glukhovsky (540)
4. Współczesna Bogini Roxana Bowgen (306)
5. Połączeni. Uwolnij mnie Laurelin Paige (400)
6. Osobliwy Dom Pani Peregrine Ransom Riggs (395)
7. Cień i kość Leigh Bardugo  (380)
8. Ósme życie (dla Brilki) Tom 2 Nino Haratischwili (608)

550+496+540+306+400+395+380+608= 3675 przeczytanych stron

Najlepsza książka: Ósme życie (dla Brilki) Tom 2 
Najgorsza książka: Osobliwy Dom Pani Peregrine



1. Ósme życie (dla Brilki) Tom 2 Nino Haratischwili
2. Cień i kość Leigh Bardugo
3. Piter Szymun Wroczek, Uniwersum Metro 2033 
4. Prawo do użycia siły Denis Szabałow oraz Echo zgasłego świata opowiadania fanów Uniwersum  Metro 2033
5. Współczesna Bogini Roxana Bowgen egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Kobiecego



Zdobycze z Targów Książki w Krakowie :

6. Behawiorysta Remigiusz Mróz (Z autografem!!!)
7. Świt, który nie nadejdzie Remigiusz Mróz - przy tych książkach komentarz jest zbędny

8. Szturm i Grom Leigh Bardugo
9. Ruina i Rewolta Leigh Bardugo - część druga i trzecia Trylogii Grisza od Papierowego Księżyca ;D

10. Niezbędnik obserwatorów gwiazd Metthew Quick, książka z wymiany książkowej, nie wiem czy to jest dobre, czytaliście?

11. Fobos Victor Dixen, z wymiany książkowej, coś o tym kiedyś słyszałam, zobaczymy czy będzie dobre,

12. Czarnobylska modlitwa Swietłna Aleksijewicz - uwielbiam czytać o Czarnobylu i nareszcie mam o nim książkę

13. Nocarz Magdalena Kozak, z wymiany książkowej, niby o wampirach, ale opis ciekawy. Nie miałam jeszcze do czynienia z tą autorką

14. Первый удар (Pierwszy strajk) książka po rosyjsku wielu autorów, z wymiany książkowej, nie mam pojęcia co to jest, podobno fantastyka rosyjska ;)

15. Hotel Paradise Martha Grimes, z wymiany książkowej, kryminał,

16. W górach przeklętych. Wampiry Alp, Rudaw, Sudetów, Karpat i Bałkanów Bartłomiej Grzegorz Sala - przymierzałam się do tej książki od kiedy zobaczyłam ją na jakimś stoisku w Bieszczadach, no i w końcu mam! Legendy i opowieści o górach


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...