niedziela, 28 lutego 2016

Pocałunek cienia - Richelle Mead


Kolejna, trzecia część cyklu Akademia wampirów znowu mnie zaskoczyła. 
Moroje mają dar panowania nad żywiołami: wodą, ogniem, ziemią i powietrzem, ale Lissa panuje też nad duchem i potrafi uzdrawiać, a nawet wskrzeszać zmarłych. Rose jest z nią połączona więzią, nosi "pocałunek cienia". Po śmierci Masona Rose zaczyna widzieć duchy ostrzegające ją przed złem coraz bardziej zbliżającym się do Akademii. Stara się tłumić swoje uczucia do Dymitra, ale obojgu przychodzi to z coraz większą trudnością. Zdradzę, że prowadzi to do wielkiego bum. Tymczasem wampiry moroje z Christianem na czele starają się wykorzystać swoją magię do wali ze strzygami, które zaczęły atakować w zorganizowany sposób. Do Lissy, Christiana i Rose przyczepia się Adrian, również władający nad duchem, razem z Lissą starają się poznać nowy żywioł i swoje moce. Przed Rose wiele trudnych wyborów. Będzie musiała wybierać między przyjaźnią a miłością. 

Książka nie daje chwili wytchnienia. Akcja gna do przodu, ciągle wyczuwamy napięcie, a wydarzenia zmierzają do czegoś wielkiego na końcu. Wiedzcie, że końcówka książki była świetna. Nic tylko pogratulować autorce pomysłu. Mnie nie zakręciła się łza w oku, ale czytałam o ludziach płaczących rzewnymi łzami. Spodziewajcie się cudownych przeżyć.  

Największej pikanterii dodaje książce oczywiście Rose i Dymitr. Miałam wrażenie, że oboje są chodzącą bombą zegarową, która nie wiadomo kiedy wybuchnie. Fragmenty opisujące ich były napakowane emocjami, pełne napięcia i czytałam je z zapartym tchem. Rose próbuje trzymać kontrolę, która nieubłaganie się jej wymyka, a Dimka stara się jej pomóc. Dymitr - wysoki, ciemnowłosy i tajemniczy właśnie dołączył do mojego panteonu książkowych męskich ideałów. 

Najbardziej irytowało mnie streszczanie wątków z poprzednich dwóch tomów. Czułam się jakbym oglądała serial w którym na początku każdego odcinka było zawsze hasło "w poprzednich odcinkach...". No ludzie. Wydaje mi się, że jeśli ktoś czyta jakąś serię, to nie zaczyna od tomu trzeciego, tylko od początku, więc zupełnie niepotrzebne były te ogromne opisy wyjaśniające aktualną sytuację bohaterów. 

Książka i cała seria ewidentnie jest skierowana do czytelnika w wieku 16+, ale nawet już zupełnie dorośli czytelnicy znajdują w tej serii wspaniałą i wciągającą historię o poszukiwaniu swojego miejsca na świecie, o dokonywaniu właściwych wyborów, o pierwszych miłościach i poczuciu obowiązku. Również fani fantastyki znajdą sporo dla siebie, bo w tym tomie oprócz wampirów i strzyg znajdziemy też duchy, czytanie w myślach, magię i ciemne moce. Nieźle się w tą serię wkręciłam, nawet bym nie przypuszczała, że zainteresuje mnie jakaś historia o wampirach. A jednak. Polecam wszystkim :)

Szczegóły:
Tytuł: Pocałunek cienia
Tytuł oryginalny: Shadow Kiss
Cykl: Akademia wampirów
Tom: 3
Autor: Richelle Mead
Wydawnictwo: Nasza księgarnia
Liczba stron: 432

środa, 24 lutego 2016

Parabellum. Głębia osobliwości - Remigiusz Mróz


Nie mogłam się doczekać tego ostatniego tomu. Po poprzednim czułam bardzo silną wewnętrzną potrzebę przeczytania od razu finału Parabellum i poznaniu losów bohaterów, których tak bardzo polubiłam. A czekały na mnie aż 583 strony wypchane akcją!

Najdrastyczniej było tym razem w historii Staszka, który po porwaniu trafia do obozu koncentracyjnego w Mauthausen w którym spotyka kapitana Obelta. Tego się najbardziej obawiałam. Życie w obozie jest opisane strasznie i drastycznie. Może Mróz nie osiągnął poziomu Borowskiego, ale i tak większość scen przyprawiała mnie o ciary. Kilka razy myślałam, że tą książkę odłożę, ale zacisnęłam zęby i czytałam dalej. I wiecie co? Dobrze zrobiłam.

Nie brakuje śmiechu i zabawnych sytuacji w których centrum najczęściej jest Bronek - mój ulubiony bohater. Wojskowy humor jest naprawdę bardzo osobliwy. Młody Zaniewski ciągle wplątuje się w dziwne sytuacje z których nierzadko wychodzi jako bohater. Kto by się spodziewał, że wśród nazistów urośnie na miarę legendy. Z Rumunii udaje się nad Morze Czarne i na greckiej krypie płynie przez Bosfor daleko na południe, gdzie szuka polskiego wojska. Jego losy świetnie równoważą chwile grozy, które przeżywamy z jego bratem. 

Autor bawi się naszymi uczuciami do bohaterów. W trakcie czytania zdążyłam pokochać i znienawidzić Leitnera - oficera SS - chyba ze cztery razy, ale ostatecznie został jedną z moich najulubieńszych postaci. Jego podejście do nazizmu znowu nie jest jasne i trzeba było sporo czekać na jego ostateczne określenie się. I jak myślicie, jak wybrał? Przyjaciół czy obowiązek względem Rzeszy? Jedno powiem: Christian Leitner na pewno was zaskoczy.

Jedyna postać, która nie przeżywa wielkich przygód to Maria, która trafia na służbę do domu Leitnerów. Chyba miałam nadzieję na nieco bardziej dynamiczne losy, ale w jej historii pojawia się wątek kryminalny w którym razem z panem domu szuka ukrywającego się w nim mordercy. Początkowo jakoś słabo mi pasował do całości powieści, ale z pochłanianiem kolejnych stron, coraz bardziej się do niego przekonywałam. 

Co do końcówki, to nie zdradzę jak nasi bohaterowie skończyli. Sami się przekonajcie! Ja się nie zawiodłam. Nie wszystko się wyjaśniło, ale jest dopiero 1940 rok, wojna trawa dalej.  Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się na przeczytanie tej trylogii i przełamanie strachu przed czytaniem wojennych książek, których panicznie się bałam po dramatycznych lekturach w szkole średniej. Mróz udowodnił mi, że książka wojenna może być równocześnie wspaniałą książką przygodową, którą pochłonę jednym tchem. Polecam wszystkim wątpiącym w literaturę wojenną Parabellum. To naprawdę satysfakcjonujące zakończenie trylogii. 

Szczegóły:
Tytuł: Parabellum. Głębia osobliwości
Tom: 3
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Czwarta strona
Liczba stron: 583

sobota, 20 lutego 2016

Wyznania gejszy - Arthur Golden

O japońskich gejszach widziałam już parę filmów dokumentalnych i nawet uczyłam się o nich na studiach, ale nie czytałam jeszcze żadnej książki. Wydało mi się właściwe sięgnięcie jako pierwsze po najsłynniejszą książkę czyli Wyznania gejszy. Od dawna stała na mojej półce, ale dopiero teraz zebrałam się do jej przeczytania.

Szczerze mówiąc, spodziewałam się wielkiej historii miłosnej. Uczucie oczywiście było, ale nie aż takie wielkie i gorące jak się spodziewałam. Poznajemy za to całe życie gejszy i wszystkie procesy przygotowujące do niego.

Mała Chiyo razem ze starszą siostrą Satsu mieszkają w małej rybackiej wiosce. Pewnego razu  zostają sprzedane. Trafiają do Kioti i zostają rozdzielone. Chiyo trafia do Okiya i ma zostać gejszą. Droga ta nie jest jednak usłana różami. Mieszkająca w tym samym okiya co Chiyo gejsza Hatsumoto za wszelką ceną chce pogrążyć dziewczynkę, która straciła już całą nadzieję na lepsze życie niż służąca. Pewne wydarzenie sprawiło, że odzyskała wiarę w siebie. Na swojej drodze spotkała Prezesa, który zainteresował się smutną Chiyo, kupił jej słodycze i pocieszył. Od tej pory stał się dla dziecka pewnego rodzaju symbolem, że nie wszyscy dorośli i bogaci są źli. Za wszelką cenę Chiyo chce zostać znaną gejszą, dzięki czemu może jeszcze kiedyś spotka Prezesa. Dziewczynką zaczęła się interesować Mameha - gejsza rywalka Hatsumoto. Pomaga dziewczynce stać się sławną. Od tej pory znika Chiyo, a pojawia się Sayuri, która nie traci nadziei, że jeszcze kiedyś spotka Prezesa. 

Osobiście najbardziej zaciekawiło mnie dosłownie parę stron opisujących czas II Wojny Światowej, kiedy dzielnice rozkoszy zostały zamknięte, a gejsze musiały pracować. Sama Sayuri musiała opuścić Kioto i wyjechać na prowincję, gdzie zajęła się farbowaniem tkanin. Okazało się też, że powojenny powrót do świata bogactw nie jest wcale tak prosty. 

Parę słów o ekranizacji. To jeden z najsłynniejszych filmów fabularnych o Japonii i co jakiś czas puszczają go w TV. Sam film jest świetnie nakręcony z realistyczną scenografia i pięknymi kostiumach. Różni się od książki i jest bardziej romansem - co w powieści nie jest aż tak akcentowane. Jednak polecam go obejrzeć po przeczytaniu pierwowzoru. 


Szczegóły:
Tytuł: Wyznania gejszy
Tytuł oryginalny: Memoirs of a Geisha
Autor: Arthur Golden
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 464

środa, 17 lutego 2016

W szponach mrozu - Richelle Mead


No i stało się, sięgnęłam po tom drugi Akademii wampirów. Pierwszy tom czytało mi się bardzo przyjemnie i w sumie nie spodziewałam się żadnych wielkich fajerwerków w części drugiej, a jednak. Było dużo więcej akcji, zawirowań i tego czegoś, co nie pozwalało mi przestać czytać. 

Nareszcie wyszli z tej całej akademii. Po brutalnym ataku strzyg na pewną rodzinę wampirów arystokratów na świecie zapanował chaos i histeria. Ciała ofiar odkryli Rose i Dymitr, którzy wyjechali z Akademii żeby poddać Rose testowi sprawdzającemu jej umiejętności strażnika. Nie spodziewali się zastać takiej niespodzianki na miejscu. 
Zbliżają się Święta i większość wampirów, w tym nasi bohaterowie wybrali się w góry aby w spokoju pojeździć na nartach i oddawać się przyjemnością. Ale czy rzeczywiście znajdą tam spokój? Nadchodzi również proces przestępcy o imieniu Wiktor Daszkow, którego częścią chcę zostać Rose i Lisa, 

W relacjach Rose - Dimitr (Dimka - zdrobnienie rosyjskie do którego na razie nie mogę się przyzwyczaić) wyczuwamy ogromne napięcie. Oboje coś do siebie czują, ale przez poczucie obowiązku nie mogą ze sobą być. Najgorsze jest to, że obok niego pojawia się inna kobieta zainteresowana nim, co niezmiernie wkurza Rose. Dodatkowo przeżywa trudne chwile przez niespodziewaną wizytę sławnej matki, która do tej pory prawie w ogóle nie interesowała się córkę. Ross musi zmienić swoje zachowanie i wydorośleć żeby odpowiednio chronić przyjaciółkę i zdobyć szacunek. 

A co słychać u reszty bohaterów? Zakochani Lisa i Christian nie widzą świata poza sobą, Mason przystawia się do Rose, na horyzoncie pojawia się mącący wszystko nowy bohater - Adrian Iwaszkow, denerwujący mnie prawie tak bardzo jak Mia - zazdrosna ex. Najgoręcej dzieje się jednak wtedy, kiedy Mason z przyjaciółmi dowiaduje się o potencjalnej kryjówce strzyg. Postanowili je zaatakować. Rose w obawie przez czekającymi ich konsekwencjami wyrusza za nimi aby odwieść ich od tego pomysłu i uratować ich życia.

Często bywa, że część druga nie dorównuje poprzedniej. Na szczęście W szponach mrozu bije część pierwszą na głowę. Czyta się ją szybko i przyjemnie, ale nie jest to już taka łagodna historia do jakiej się przyzwyczailiśmy. "Smaczku" dodają opisy walk ze strzygami, krew i ciała. brrr... No i nareszcie doczekałam się mojej magii w większej ilości. :))

Szczegóły:
Tytuł: W szponach mrozu
Tytuł oryginalny: Frostbite
Cykl: Akademia wampirów
Tom: 2
Autor: Richelle Mead
Wydawnictwo: Nasza księgarnia
Liczba stron: 328

sobota, 13 lutego 2016

Szeptucha - Katarzyna Berenika Miszczuk

Szeptucha. Wiejska znachorka znająca się na ziołolecznictwie, kultywująca słowiańskie tradycje, znająca przesądy i wiedząca, które mają w sobie ziarno prawdy. Kobieta szanowana, pierwsza pomoc w nagłych wypadkach, postać bardzo tajemnicza.

Książki byłam niesamowicie ciekawa, a mój głód podsycały tylko plakaty reklamujące ją, rozwieszone na chyba wszystkich krakowskich przystankach. W końcu uległam. Kupiłam. I trafiłam do świata baśni. Świata, w którym słowiańskie legendy są żywe we współczesnej polskiej kulturze. A jak to się zaczęło? Wszystko przez tego Mieszka I, który zdecydował nie przyjąć chrztu. Polska współcześnie jest krajem dostatnim, którym nadal rządzi dynastia Piastów i w którym wierzy się w słowiańskich bogów. Światowit, Weles i Swarożyc posiadają zastępy wyznawców w całej Polsce. Są prawdziwi, żywi i wzięli sobie na cel pewną dziewczynę, która w nich nie wierzy.

Gosława Brzózka, czyli Gosia jest świeżo upieczoną absolwentką medycyny. Żeby dostać wymarzoną pracę musi jeszcze odbyć roczny staż u Szeptuchy. Z Warszawy trafia do Bielin - małej wioski w Górach Świętokrzyskich, u podnóża Łysej Góry. Gosia jest nowoczesna, nienawidzi przyrody i panicznie boi się kleszczy. Czekają ją ciężkie chwile w pracy, w której wykorzystuje się naturę i jej dary.

Węże? Do jasnej cholery, węże?! Ja panicznie boję się wszystkich gadów! 
A także dla pewności żab - nigdy nic nie wiadomo.

Życie Gosi obraca się o 180 stopni, kiedy spotyka najprzystojniejszego mężczyznę jakiego w życiu widziała - Mieszka, ucznia miejscowego Żercy, czyli kapłana. Dodatkowo bogowie postanowili sprawić aby w nich uwierzyła, a Mieszko skrywa pewien sekret. 
A wszystko przez ten kwiat paproci, który nagle wszyscy chcą zdobyć.

Kultura słowiańska jest cudowna i jestem jej wielką fanką. W książce pojawiają się całe zastępy niesamowitych stworzeń. Leszy, rusałki, utopce, ubożęta i wąpierze. To jest genialne. Obraz alternatywnej Polski jest świetny. Aż by się chciało trafić do takiej rzeczywistości. Mentalność ludzi jest nieco inna, wszyscy żyją szanując przyrodę, nawet bezrobocie jest minimalne. Bardzo podobały mi się opisy słowiańskich obrzędów i przesądów. Wianki we włosach, skakanie przez ognisko, topienie Marzanny, Zielone Świątki - to wszystko jest esencją słowiańskiej kultury, która jest bardzo silna w tej historii, może nawet jest to jej najważniejszy element przyćmiewający pozostałe wątki. I bardzo mi się to podobało, bo szczerze mówiąc spodziewałam się jakiegoś wielkiego płomiennego romansu na wsi ciągnącego się przez całą książkę. Ucieszyłam się, kiedy zrozumiałam, że niczego takiego nie ma, wątek miłosny jest doskonale wyważony i nie przyćmiewa innych wydarzeń. 

[...] Casem to krowy dajo duza mleka, a casem to zupełnie obetno, tak ze ciezko co udoić. 

Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Język jest lekki i dowcipny. Pojawiają się też fragmenty z miejscową gwarą, które bardzo zabawnie brzmiały. Nasza słowiańska kultura jest bardzo bogata, pomysły można z niej czerpać garściami, co też zrobiła autorka i wyszło jej to naprawdę dobrze. Czy książka ma minusy? Kilka ma, na przykład chciałabym się dowiedzieć więcej o bohaterach drugoplanowych, a Gosia mogłaby zacząć myśleć - w sensie, że brakowało mi trochę opisów jej przemyśleń, gdyby było ich więcej byłoby super. Ciekawi mnie też ta alternatywna historia naszego kraju, jak potoczyły się losy naszego narodu. Te kilka minusików nie waży jednak na końcowym odbiorze powieści. Bardzo lubię czytać książki, których akcja dzieje się w miejscach w których byłam, a niedawno miałam okazję zwiedzić Łysogóry i okolice Kielc - potwierdzam, że jest tam pięknie. Ja jestem tą książką naprawdę oczarowana. Autorka ożywiła baśnie i legendy, które fascynowały mnie w dzieciństwie. Polecam tą książkę wszystkim, a ja lecę szukać w domu ubożąt, bo przecież na pewno gdzieś się kryją. 

Szczegóły:
Tytuł: Szeptucha
Cykl: Kwiat paproci
Tom: 1
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawnictwo: W. A. B.
Liczba stron: 352

wtorek, 9 lutego 2016

Akademia wampirów - Richelle Mead


Jak to się w ogóle stało, że sięgnęłam po tę książkę? Po intensywnej nauce popatrzyłam na półkę na wszystkie moje "ambitne" lektury i stwierdziłam: no nie, teraz potrzebuję jakiegoś odmóżdżacza. W końcu sięgnęłam po Akademię wampirów, ale nie bez obaw. Przed czytaniem miałam wizję książki w stylu Zmierzchu, z błyszczącymi i pięknymi wampirami, plus może jakiś romans. Już na początku poczułam zaskoczenie, że książka jest całkiem dobra, czyta się ją mega przyjemnie oraz zupełnie nie czuje się w niej "zmierzchowej" atmosfery. 

Ross Hathaway i Lissa Dragomir wracają do elitarnej Akademii dla wampirów po wielkiej ucieczce. W szkolnych murach wampiry czystej krwi - mojore - uczą się korzystać ze swoich nadnaturalnych mocy, a mieszańcy - dampiry - szkolą się na ich obrońców i strażników. Dziewczyn nie czeka ciepłe przyjęcie. Muszą zmierzyć się ze szkolną rzeczywistością i obecną elitą towarzyską. Rose (dampirka) jest zawsze silna, zdecydowana i impulsywna, natomiast Lissa (mojorka) jest osobą cichą i wrażliwą. Obie dziewczyny posiadają niezwykłą umiejętność - są ze sobą telepatycznie połączone. Dodatkowo Lissa odkryła w sobie niezwykły dar leczenia, który może sprowadzić na nią kłopoty. Rose stara się nie wylecieć ze szkoły za łamanie regulaminu, a tymczasem wokół Lissy zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Przyjaciółki muszą się zmierzyć z tym, oraz z intrygą mającą na celu wykorzystanie umiejętności Lissy

PLUS Akademia jest umiejscowiona w Montanie w USA, ale sprawia wrażenie małej Rosji. Większość uczniów ma rosyjskie korzenie, a co za tym idzie rosyjskie nazwiska i czytając potrafiłam sobie wyobrazić akcent niektórych postaci. Do tego Rosja posiada niesamowitą słowiańską kulturę materialną i niematerialną, której jestem fanką. 

MINUS Cała ta magia, którą posługują się wampiry prawie wcale nie była używana. Z wyjątkiem Lissy, no ale to trochę co innego. Spodziewałam się czegoś więcej lub czegoś zupełnie odmiennego. Jakoś nie pasuje mi władanie żywiołami do wampirów.

PLUS Intrygująca główna postać męska. Dymitr Bielikow jest strażnikiem, który w przydziale ma dostać do ochraniania Lissę. Nadprogramowo szkoli Ross w sztukach walki, jest tajemniczy, niedostępny, zdecydowany i zabójczo przystojny. W pewnym momencie Rose zaczyna do niego wzdychać. Tutaj mam skojarzenia z Akkarinem z trylogii Czarnego Maga - może kojarzycie. Bardzo lubię postacie tego typu, które dodają książce tajemnicy i pikanterii. 

MINUS Tak, wiem, że akcja dzieje się w szkole, ale momentami denerwowały mnie te wszystkie ploteczki, dzikie wybryki, pokręcona polityka i hierarchia wśród uczniów z rodów arystokratycznych i tych nieco biedniejszych. I nie wiem czemu, ale wyobrażam sobie tą Akademię pod względem wizualnym jak budynek szkoły dla mutantów z filmów X-men. Kojarzycie? :)

PLUS Tym razem śmiertelnymi wrogami wampirów nie są wilkołaki, jak się to powszechnie przyjęło, ale strzygi. Pojawia się więc zupełnie nowy i nieoklepany element, chociaż moje wyobrażenie strzygi to ta z Wiedźmina.  

MINUS Skoro Rosja, to prawosławie plus święty Władimir, który był wampirem. Akademia imienia świętego Władimira brzmi dla mnie dość dziwnie (szczególnie patrząc przez pryzmat bieżących wydarzeń politycznych), no ale cóż... Skoro w szkole uczą się magii, a świat jest pełen fantastycznych stworzeń, to spodziewałam się, że spotkam kult starych słowiańskich bogów. 

Podsumowując, jestem tą książką pozytywnie zaskoczona. Mimo minusów podobała mi się i kiedyś na pewno sięgnę po drugą część. Jest to bardzo przyjemna pozycja, szczególnie dla młodzieży. Obok fantastycznych wątków dominuje przyjaźń, braterstwo i poczucie więzi. Jeśli ktoś by się uparł, to pewnie jakieś drobne podobieństwa do Zmierzchu by się znalazły, ale niewiele. Wampiry zostały przedstawione z zupełnie innej strony. Książka trzyma w napięciu i naprawdę wciąga. Polecam wszystkim szukającym lekkiej i przyjemnej lektury. 

Szczegóły:
Tytuł: Akademia wampirów
Tytuł oryginalny: Vampire Academy
Cykl: Akademia wampirów
Tom: 1
Autor: Richelle Mead
Wydawnictwo: Nasza księgarnia
Liczba stron: 336

sobota, 6 lutego 2016

Harry Potter i Kamień Filozoficzny - J.K. Rowling

Harry'ego Pottera chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Ostatni raz czytałam tą część chyba z 15 lat temu, więc powrót do tego świata magii był bardzo, bardzo przyjemny. Kiedy czytałam ją pierwszy raz, przygody trójki przyjaciół były dla mnie czymś niesamowitym, wyjątkowym i bez żadnych wad. Teraz z perspektywy czasu widzę, że przy tej części Rowling dopiero powoli kształtowała Hogwart i czarodziejski świat oraz więcej było akcji i dialogów bez większych opisów otoczenia. Jednak gorąco zachęcam wszystkich, którzy jeszcze Harry'ego Pottera nie czytali do sięgnięcia po tę książkę, bo otwiera ona niesamowity cykl pełen przyjaźni, wierności, miłości i poświęceń, który podbił świat.

Krótko o fabule: 
Harry Potter jest chłopcem, który jako jedyny przeżył spotkanie z najpotężniejszym czarnoksiężnikiem na świecie, podczas którego zginęli jego rodzice. Od malutkiego chłopca śmiertelne zaklęcie jakoś się odbiło i trafiło w samego Voldemorta, pozbawiając go mocy. Po tamtym zdarzeniu Harry'emu została tylko blizna na czole w kształcie błyskawicy. Od tamtej chwili Harry wychowywał się u wujostwa nie mając pojęcia o magii do czasu, aż dostał list zapraszający go do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Tam spotyka przyjaciół Rona i Hermionę oraz odkrywa świat magii, eliksirów i Quidditcha. Razem się uczą, ale też próbują zapobiec wykrytej przez siebie intrydze, która może doprowadzić do powrotu Voldemorta. Fabuła jest bardzo prosta ale też bardzo wciągająca. Kiedyś jak zaczęłam książkę czytać, to nie odkładałam jej, aż jej nie skończyłam.
Historia ta jest pełna bardzo charakterystycznych postaci, które są jednocześnie sympatyczne i dające się lubić. Ja osobiście uwielbiam śmieszne powiedzonka Hagrida i te mądre Dumbledore'a. Poniżej mój ulubiony cytat z tej części.

 Prawda to cudowna i straszliwa rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie. 
Albus Dumbledore

Co mnie skłoniło do zdobycia tej książki? Oczywiście niesamowite ilustracje Jima Kaya. Ja już zdążyłam poznać tego pana, bo ilustrował też przepiękne wydaną książkę Siedem minut po północy  - może pamiętacie jej recenzję na moim blogu, jeśli nie to [KLIK]. Harry Potter z jego ilustracjami jest naprawdę jedyny w swoim rodzaju i już nie mogę się doczekać, kiedy pojawi się ilustrowana część druga. Docelowo mają się ukazywać co roku.

Popatrzcie wszyscy na ilustracje z książki:
Wewnętrzna okładka książki i Hogwart

Ulica Pokątna

Każdy rozdział ma swój własny obrazek przedstawiający
nadchodzące wydarzenia.

Czasami pojawia się biały tekst na czarnym tle. Tutaj duchy zmierzające
do Wielkiej Sali na ucztę.

Chatka na wyspie do której przenieśli się państwo Dursley z Harrym.

Hogwart w całej okazałości. Piękny!

Kilka stron zawiera taki ilustracje. Na tej są różne typy smoczych jaj.
Są też strony z typami trolli. :)
Szczegóły:
Tytuł: Harry Potter i Kamień Filozoficzny
Tytuł oryginalny: Harry Potter and the Philosopher's Stone
Tom: 1
Autor: Joanne Kathleen Rowling
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 256

środa, 3 lutego 2016

Wielkie styczniowe zakupy książkowe

Styczeń obfitował u mnie w książkowe zakupy. Duże książkowe zakupy. Wyczaiłam kilka promocji i wydałam dość sporo, ale watro było, bo od dawna przymierzałam się do kupienia właśnie tych książek. A coś czuję, że luty będzie jeszcze lepszy, bo z każdej strony bombardują mnie zapowiedziami wydawniczymi i już robię swoją listę must have.
Popatrzcie co zdobyłam w styczniu:


1. Żniwa zła Robert Galbraith
Trzecia część przygód detektywa Cormorana Strike'a. Nie mogłam się doczekać tej części. Spodobała mi się ta nowa seria Rowling. Więcej poczytacie >TU<
kupno: aros.pl   koszt: 28 zł

2. Bliźnięta z lodu S.K. Tremayne
Od jakiegoś czasu przymierzałam się do kupna tej książki i w końcu udało mi się ją zdobyć. Jest to thriller psychologiczny w którym ginie jedna z bliźniaczek jednojajowych, a rodzina przeprowadza się na maleńką, odcięta od świata szkocką wyspę. Tam próbują podnieść się z traumy.
kupno: bonito.pl  koszt: 24 zł

3. Parabellum. Głębia osobliwości Remigiusz Mróz
Trzecia część świetnej trylogii Parabellum jednego z najpopularniejszych polskich pisarzy. Jest to kontynuacja przygód braci Zaniewskich po ogarniętej wojną Europie oraz losów oficera Wermachtu Christiana Leitnera. Świetna seria wojenna, która bardzo mi się spodobała, mimo mojej niechęci do literatury wojennej. 
kupno: bonito.pl  koszt: 24 zł

4. Królowie przeklęci Maurice Druon, cała trylogia
Tu poszalałam. Zdobyłam całą trylogię Królów przeklętych w pięknym pudełku. Skoro wszyscy się tym zachwycają, to muszę się przekonać co takiego doskonałego jest w tych książkach.
kupno: aros.pl  koszt. 68 zł

5. Harry Potter i Kamień Filozoficzny J.K. Rowling, wydanie ilustrowane
Musiałam mieć to piękne wydane z ilustracjami Jima Kaya. Jest przecudowne i planuję zebrać całą serię. Miło jest po tylu latach wrócić do przygód Harry'ego Pottera. Wkrótce pojawi się recenzja.
kupno: bonito.pl   koszt: 42 zł

poniedziałek, 1 lutego 2016

Wyniki Konkursu Urodzinowego


Czas ogłosić wyniki urodzinowego konkursu. Nie spodziewałam się takiej frekwencji :) Do konkursu zgłosiło się 37 osób.

Żeby było sprawiedliwie, każdy otrzymał numerek wg. kolejności zgłoszeń na konkurs. Następnie odbyło się losowanie w specjalnym programie.

Lista zgłoszeniowa:
1.      Iza Batraniec
2.      Mitchelia Vitamo
3.      Silver Moon
4.      Marta Pyznar
5.      Limonette
6.      Biblioteczka Suomi
7.      Czarny Kruk
8.      Sidequestsblog
9.      Binarisja
10.  Gosia Krak
11.  Klaudia M
12.  Kasia Piwoda
13.  Aleja Czytelnika
14.  Marzycielka Patty
15.  Małgorzata J
16.  Pani Lecter
17.  Klaudiaa
18.  Alex S.
19.  Detektyw Książkowy
20.  Klaudia Malik
21.  Mea Culpa
22.  Layla A.
23.  Kingauka
24.  Nadia
25.  Aoi Akuma
26.  Zawsze uśmiechnięta!
27.  Miriam Fraser
28.  Monika Łaznowska
29.  Insane Sanity
30.  Alvah Serpens
31.  Abbadona Szeolska
32.  Bookowinka
33.  J.M.K. Janas
34. Melisa Anonim
35. Mylene 17
36. Gracenta
37. Zjadam Skarpety

losowanie....

Gratulacje dla:

Detektyw Książkowy 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...